Zaginiony świat, pełen legendarnych istot. Przekrocz granice i zmierz się z jego realiami. Jeśli lubisz pisać, masz bujną wyobraźnię i pragniesz przeżyć niezwykłą przygodę w świecie pełnym magii i zagrożeń, zapraszamy Cię serdecznie do wspólnej zabawy.

Image Map

    KOMNATA V

    Share
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    KOMNATA V

    Pisanie by Nyks on Sob Lut 07, 2015 12:08 pm

    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: KOMNATA V

    Pisanie by Nyks on Pon Mar 02, 2015 9:06 pm

    <--- Salon / Vanessa i Alexander

    Grayson skierował się z druidką korytarzami, próbując sobie przypomnieć która komnata jak wyglądała. Po krótkiej chwili pchnął losowe drzwi, po prostu te, które były najbliżej jego ręki w danym momencie. Po otwarciu wrót, zaprosił kobietę gestem do środka, i zamknął za nimi drzwi, by rozejrzeć się ze spokojem po sporym pomieszczeniu.
    Było to pomieszczenie ciepłe, urządzone w żywych kolorach i suto ozdobione złotymi elementami, a najbardziej z takowych rzucało się w oczy słońce, zawieszone nad łóżkiem. W kominku wesoło trzaskał ogień, jakby obsługa wiedziała gdzie się udadzą. W sumie, mogli wiedzieć, bo to była ulubiona komnata wampira w tym zamku.
    - Sądzę, że ta się nada - odpowiedział Rumun, zerkając na Vanessę z delikatnym uśmiechem i podchodząc do okna zasłonił je, by chociaż błyski nie przyprawiały ich o ciarki. Starczą wciąż ledwie słyszalne grzmoty.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA V

    Pisanie by Selene on Pon Mar 02, 2015 9:15 pm

    Vanessa rozejrzała się wokół, z wyrazem zadowolenia wymalowanym na twarzy. Pomieszczenie było idealne i piękne, a ona już dawno nie przebywała w takich ekskluzywnych warunkach.
    - Idealna - westchnęła, po czym wolnym krokiem podeszła do Aleksandra, bezpardonowo zaczynając rozpinać guziki u jego koszuli. Po chwili zsunęła ją z jego ramion i przewiesiła sobie przez rękę. - Idę pod prysznic - odparła z uśmiechem, wzrokiem ogarniając jego pięknie zbudowane ciało, utwierdziło ją w przekonaniu, że to cholernie przystojny facet. Skierowała się do łazienki, gdzie natychmiast weszła pod prysznic, oddając się z niechęcią strumieniowi ciepłej wody.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: KOMNATA V

    Pisanie by Nyks on Pon Mar 02, 2015 10:42 pm

    - Cieszę się, że się podoba - odparł, zerkając na nią spod oka.
    Kiedy tylko Vanessa podeszła do niego, zerknął na nią z tajemniczym uśmiechem, a gdy zaczęła rozpinać guziki od jego koszuli, obserwował prawie nieruchomy, czując jak jej palce pozostawiają delikatne dreszcze na jego ciele, a nawet nieznacznie zadrżał, zerkając w jej ciemne oczy. Zsunął nawet mimowolnie wzrok na jej usta, mając wielką ochotę się w nie wpić i posmakować, acz jednak plan pokrzyżowało jej obwieszczenie, iż idzie pod prysznic, na co z uniesioną brwią odprowadził ją wzrokiem i obserwował, jak znika za drzwiami. Przez chwilę mu nawet przyszło, żeby do niej dołączyć, w końcu i tak od zawsze brał co chciał, jednak postanowił grzecznie poczekać. Na wszystko przecież miał czas, a prysznic nie trwa minuty...
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA V

    Pisanie by Selene on Pon Mar 02, 2015 10:48 pm

    Pospiesznie umyła się, wytarła włosy, ciało i zarzuciła na siebie koszulę Garysona, po czym wyszła z łazienki.
    - Nie cierpię wody. - Nastroszyła się jak wściekła kotka, jednocześnie delikatnie zadrżała. - Nie cierpię wilgoci... Nie cierpię wody pod każdą postacią. - Mamrotała jak najęta, szamocząc się z lokami, które usilnie próbowała rozczesać palcami. - Nie cierpię tego skundlonego mopa. - Jaj nastrój po kąpieli był okropny, a szum deszczu za oknem, przyprawiał ją o dreszcze. - I nie przestanie lać już chyba dzisiaj.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: KOMNATA V

    Pisanie by Nyks on Pon Mar 02, 2015 11:00 pm

    Nim wróciła z kąpieli, usiadł wygodnie w fotelu, leniwie rozglądając się po pomieszczeniu. Kiedy wyszła w jego koszuli, zerknął na nią i uśmiechnął się tajemniczo, bowiem wyglądała jeszcze bardziej kusząco, niż w swojej sukience. Zaśmiał się cicho, obserwując jak próbuje doprowadzić do porządku swoje włosy, jednak jego zdaniem wyglądała uroczo w takich naturalnych lokach.
    - Nie potrzebnie kłopoczesz się z tymi lokami - odpowiedział z nieznacznym uśmiechem, obserwując jak wciąż męczy się z włosami. - Te loczki jedynie dodają ci uroku - dodał, posyłając jej szelmowski uśmiech.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA V

    Pisanie by Selene on Pon Mar 02, 2015 11:21 pm

    Na moment zatrzymała się z dłońmi wplecionymi we włosy i marszcząc czoło wbiła niezadowolone spojrzenie w Graysona.
    - Są mokre... nie widzisz? Nie cierpię wilgoci! Jest wilgoć... wszędzie, więc nawet nie próbuję używać magi, by doprowadzić się do porządku, a moje włosy są mokre, wilgotne i obrzydliwe - syczała jak rozjuszony kocur. - Chce żeby szybko wyschły, chce żeby były suche i chce żeby przestało w końcu lać - dodała, kiedy nagle za oknem rozbłysło niebo tak mocno, że mimowolnie skuliła się w sobie, a kiedy mury zamku zatrzęsły się od uderzenia gromu, zaparło jej dech w piersi, sprawiając, że natychmiast wskoczyła na łóżko i okryła się kołdrą, wbijając swoje ciemne oczy w Graysona. - Nienawidzę burzy, nienawidzę błyskawic i deszczu - odparła, czując jak niemal wpada w panikę. - Atu wszystko roznosi się echem.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: KOMNATA V

    Pisanie by Nyks on Wto Mar 03, 2015 2:17 pm

    Grayson zwykł do takiej pogody w takich miejscach. W końcu sam kiedyś mieszkał w zamku, sam nawet nie raz i nie dwa był w komnacie, gdy naciągnęła podobna ulewa. Jednak tutaj, na Atlantydzie, pogoda od zawsze nie była zbyt przewidywalna, często gwałtowna i niespokojna, ale jedyne co było im do zrobienia, to przeczekać. Westchnął cicho, po czym widząc jak kobieta boi się bardziej burzy niż jego, postanowił podejść i delikatnie wsunął się pod kołdrę obok niej, po czym przyciągnął ją bliżej, czując przy tym jak druidka delikatnie drży, i delikatnie ją wtulił do siebie, licząc na to, że nie odtrąci go za ten gest.
    - Już dobrze - wyszeptał, zerkając na nią. - To tylko burza i szybko minie - dodał, uśmiechając się nieznacznie.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA V

    Pisanie by Selene on Wto Mar 03, 2015 5:17 pm

    - I ulewa... nienawidzę wilgoci - mruknęła, jednak kiedy kładł się obok niej, nie protestowała, pozwoliła mu na to by przyciągnął ją do siebie, a ona ochoczo wtuliła się w jego ramiona. Był silny, męski i umięśniony. Roztaczał przyjemny zapach, który koił jej zmysły. Był przy tym delikatny, miał przyjemne ciepłe dłonie, a ona jak nigdy... teraz czuła się bezpiecznie i błogo. To uczucie było dla niej dziwne, nie do końca rozumiała co się z nią dzieje, jednak było to tak przyjemne, że nie potrafiła i nie chciała odepchnąć go od siebie. Jej serce biło jak szalone, również nie wiedziała czemu, jednak było to również przyjemne uczucie. Nawet fakt iż leży obok wiekowego wampira, w zamku pełnym wron, nie sprawił, że się bała. Nawet przez myśl jej nie przeszło, że może stać się kolacją i tego również nie rozumiała.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: KOMNATA V

    Pisanie by Nyks on Wto Mar 03, 2015 5:47 pm

    - Zarówno ulewa, jak i burza, szybko przejdą, moja droga - Grayson powtórzył zapewnienie, zerkając na Vanessę spod oka. - Nim się obejrzysz, a już będzie piękna pogoda - dodał, szarmancko się uśmiechając.
    Mulatka była niezwykle krucha, zwłaszcza w jego ramionach, a nawet przez swoją koszulę czuł delikatność jej skóry i jak wolniutko rozlewa się gęsia skórka po niej. Znów przesunął spojrzeniem po jej twarzy. Była piękną kobietą, zadbaną i umiejącą wyeksponować swoje atuty. Jej wewnętrzna subtelność również była czymś cudownym, a co sprawiało iż mógłby ją trzymać w ramionach długo. Ciepło jej ciała i śpiew jej pulsu, ale też melodyjność głosu druidki, powodowało iż wampir czuł, jakby znów coś się w nim budziło do życia. Choć sam tego nie rozumiał i nie wiedział, czy to dobrze czy źle i co to może do diaska oznaczać. Uśmiechnął się pod nosem na pęd jej serca, które pędziło gdzieś przed siebie. Widział, że w jego ramionach druidka uspokoiła się niemal natychmiastowo, dlatego też nie usuwał się, a jedynie przesunął delikatnie dłonią po jej ramieniu i cicho westchnął, wdychając jej upajający zapach...
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA V

    Pisanie by Selene on Wto Mar 03, 2015 7:11 pm

    - Ne znoszę - odparła, ale już dużo spokojniejszym tonem. W jego ramionach było jej cudownie, bała się poruszyć nawet o kilka centymetrów, by nie przesunąć się nawet o milimetr. Dotyk jego dłoni, która wolno przesuwała się po jej ramieniu, sprawiła, że instynktownie, wtuliła się w niego jeszcze bardziej, a zapach, który wwiercał się w jej nozdrza, sprawił, że nagle bezpardonowo, przykleiła nos do jego piersi, głęboko zaciągając się powietrzem. Milczała, szybciej dałaby sobie język uciąć, niżby pochwaliła jego zapach i dała mu wyraźnie do zrozumienia jak na nią działa.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: KOMNATA V

    Pisanie by Nyks on Wto Mar 03, 2015 8:31 pm

    - Też nie przepadam za gwałtownymi zmianami pogody - odpowiedział, czując jak Vanessa mocniej wtula się w jego ramiona. Raz jeszcze przesunął dłonią po jej ramieniu, by znów poczuć delikatne ciarki jakie ten dotyk wyzwolił, i gęsią skórkę, która dzięki niemu rozlała się po jej skórze. Kiedy przytuliła nos do jego piersi, zaśmiał się cichutko, tym razem przesuwając dłonią po jej plecach, czując nawet aksamitną skórę mulatki pod cienkim materiałem. Co prawda milczała, jednak Grayson doskonale wiedział, a przynajmniej mógł się domyśleć, jak działa na tą kobietę. Wolną dłonią otulił ich szczelniej kołdrą, bowiem zimny wiatr przywiewał na sile, a mury zamku o ile nie przepuszczały samych podmuchów, o tyle doskonale przepuszczały temperaturę...
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA V

    Pisanie by Selene on Wto Mar 03, 2015 8:59 pm

    Kiedy otulił ją szczelniej kołdrą, leniwie poruszyła się, jednak jej nos nadal tkwił przy jego skórze.
    - Gdybyś tylko wiedział, jak wiedźmy nienawidzą deszczu i wody. To tak, jakby tobie wlał ktoś w gardło werbenę, z tą różnicą, że nas nie boli. Za to osłabia tak samo jak was to cholerne zielsko. Wilgoć również jest nieprzyjemna, nie znosze mieć wilgotnej skóry, a prysznic w taki dzień jak dziś to kara - westchnęła. Jego bliskość ją uspokajała, a dotyk dłoni sprawiał, że za każdym razem kiedy ją przesunął, przechodziły ją dreszcze.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: KOMNATA V

    Pisanie by Nyks on Wto Mar 03, 2015 9:42 pm

    Na wspomnienie o werbenie, Grayson skrzywił się mimowolnie. Doskonale znał to uczucie, bo nie raz i nie dwa ktoś mu wlewał ją do gardła. Znał dokładnie ten palący ból, na który nie mógł jakkolwiek zareagować, bo z każdą chwilą słabł...
    - Taak, to nie jest przyjemne uczucie - odpowiedział ze spokojem, znów przesuwając dłonią po jej plecach, a następnie i ramieniu. - I nie jest przyjemne. Boli tak, jakby ktoś wsadził rozgrzane żelazo... - dodał, znów mimowolnie się krzywiąc, bowiem mógł prawie namacalnie przysiąc, że znów to czuje. - Tak czy inaczej... nie chcę znów tego czuć - dodał, uspokajając się głębokim wdechem. - Współczuję też, że akurat woda jest waszą słabością. Tyle cudownych rzeczy, jak choćby pływanie, niestety was omija...
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA V

    Pisanie by Selene on Wto Mar 03, 2015 9:51 pm

    - Nie sądzę żeby była to cudowna rzecz, ja nie znoszę wody, więc mnie może ominąć, nie żałuję - odparła, na samą myśl się wzdrygając. - Nie jestem z  tego powodu zawiedziona. Woda zwyczajnie budzi we mnie dyskomfort i wolę nie czuć jej w pobliżu - dodała, odklejając nos od jego piersi. - Nie mniej, tym co lubią wodę, zapewne sprawia to ogromną frajdę.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: KOMNATA V

    Pisanie by Nyks on Wto Mar 03, 2015 10:34 pm

    - Ja lubię pływać czy nurkować - westchnął Alexander, poddając się wspomnieniom znad mórz, które dane mu było zobaczyć. - Ale dobrze, zmienię temat - dodał, uśmiechając się do Vanessy nieznacznie. - Lubisz podróżować? - zapytał od tak, jakby dopiero co zaczęli rozmawiać, zerkając na nią z uniesioną brwią. - Jakie są twoje ulubione miejsca? - dodał kolejne zapytanie, przesuwając dłonią po jej plecach. Jej kruche i delikatne ciało przyprawiało go o delikatne dreszcze i o coś, czego nie rozumiał, jednak nie dawał tego po sobie poznać...
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA V

    Pisanie by Selene on Wto Mar 03, 2015 11:15 pm

    - A ja latanie na miotle - odparła tonem pełnym powagi, jednak po chwili parsknęła śmiechem. - Nie no... żartowałam. Jestem nowoczesną wiedźmą, latam na odkurzaczu - dodała cicho chichocząc.
    Cicho westchnęła, czując dotyk jego delikatnej dłoni. Był idealny, ale nawet mimo tej sielanki, nie zapomniała sytuacji w kinie. Teraz śmiała się z niej, nie mniej jednak nie zmieniało to jej poglądu na temat wampirów, a nawet zaczynała zastanawiać się kiedy Aleksander zechce zatopić kiełki w jej szyi.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: KOMNATA V

    Pisanie by Nyks on Sro Mar 04, 2015 12:41 pm

    Grayson również mimowolnie zaśmiał się na jej słowa, bowiem wiedział doskonale, że nie da się latać na miotle. Choć z drugiej strony, może po prostu nigdy nie widział wiedźmy, która by to pokazywała? Tak czy inaczej, jej słowa sprawiły iż zaśmiał się cicho na nie, zerkając spod oka na Vanessę, która dalej wtulona w jego ramionach przyprawiała go o delikatne ciarki, rozchodzące się po jego ciele.
    - Nie widziałem jeszcze druidów, latających na miotłach. Tym bardziej na odkurzaczach - zaśmiał się cicho. - Za to Z miotłami albo odkurzaczami się coś napomknęło - dodał, zerkając na twarz kobiety. Mimowolnie przesunął spojrzenie na jej pełne wargi, a palcem zaczął zataczać niewielkie kółka na jej ramieniu...
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA V

    Pisanie by Selene on Sro Mar 04, 2015 8:49 pm

    - Te doniesienia mój drogi mają się do nas tak samo jak czosnek do was, czy to, że rzekomo śpicie w trumnach. steki bzdur, którymi matki i babki straszą niesforne bachory - odparła z triumfalnym uśmiechem na ustach. - Uwierzyłeś w te brednie? - spytała, czując jak pod jego dotykiem zaczynają przechodzić ją delikatne dreszcze.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: KOMNATA V

    Pisanie by Nyks on Sro Mar 04, 2015 9:47 pm

    - Uwielbiam potrawy z czosnkiem - odparł Grayson, śmiejąc się cicho pod nosem. - Nie uwierzyłem, acz zobaczyć coś takiego... z pewnością może przyprawić o palpitacje serca, zwłaszcza gdyby było to na tle tarczy księżyca - dodał, wciąż chichocząc, zerkając na nią z delikatnym uśmiechem. - Poza tym, jak na maginię, jesteś niezwykle urodziwą kobietą, Vanesso - dodał z szelmowskim uśmiechem. Jego palce dalej zataczały kółka na ramieniu druidki. Uśmiechnął się, przyciągając ją nieznacznie mocniej. Rozkoszował się każdym dreszczem, jaki wyczuł pod palcami, celowo przesuwając się kółeczkami na jej plecy, wolno i nieśpiesznie, by poczuć je po raz kolejny...
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA V

    Pisanie by Selene on Sro Mar 04, 2015 10:31 pm

    Przez chwilę leżała nieruchomo, rozkoszując się jego dotykiem. Kiedy zsunął palce na jej plecy, wsłuchując się w jego słowa, uśmiechnęła się pod nosem.
    - Niedoczekanie... nigdy takiego widoku nie zobaczysz... Poza tym wszystkie maginie są pięknymi kobietami, pomimo wieku, jeśli oczywiście potrafią o siebie odpowiednio zadbać - odparła, po czym po chwili milczenia, znów uśmiechnęła się pod nosem, czując jak jego palce wprawiają ją w drżenie ciała. - Co robisz Grayson?
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: KOMNATA V

    Pisanie by Nyks on Sro Mar 04, 2015 11:01 pm

    - Zgodzę się. Wszystkie zadbane kobiety są piękne - przytaknął na jej słowa z szarmanckim uśmiechem. Poczuł, że znów zadrżała, na co uśmiechnął się tajemniczo wyczuwając pod palcami też rozsypującą się po całym jej ciele gęsią skórkę. Kiedy zapytała się co robi, zaśmiał się cicho i zerknął na nią z uniesioną zawadiacko brwią. - A cóż miałbym robić? - zapytał się, zerkając na nią z całkiem niewinnym uśmiechem. - Przecież trzymam ręce przy sobie - dodał, rozkładając je w geście poddania się i pokazania druidce, że nie ma żadnej broni przy sobie, jaką mógłby wykorzystać.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA V

    Pisanie by Selene on Czw Mar 05, 2015 5:44 pm

    Zaśmiała się przymykając powieki w niedowierzaniu kręcąc głową.
    - To trzymaj Grayson... Trzymaj - odparła z nieschodzącym z ust uśmiechem. - Dobrze ci radzę... a wracając do tematu, widziałam i zadbane mazepy... Poza tym... Kalona jest z tą... czy oni są parą? Wygląda na to, że tak, a ja chyba się troszkę skompromitowałam co?
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: KOMNATA V

    Pisanie by Nyks on Czw Mar 05, 2015 6:31 pm

    Wampir jednak nie posłuchał i z cichym chichotem raz jeszcze zaczął zataczać niewielkie okręgi na jej ramieniu, słuchając jej słów.
    - Odpowiem tak, iż nie wiem - odpowiedział na jej pytanie po krótkiej chwili namysłu. - Widzę tą elfkę pierwszy raz w życiu, jak również pierwszy raz widzę, by Kalona wpatrywał się w kobietę z czułością - dodał z niewielkim uśmiechem, zerkając na Vanessę. - Zdaje się więc, że można wziąć to, jako że są parą - przytaknął na jej słowa. - Ale czym miałabyś się skompromitować? - dodał, unosząc pytająco brew.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA V

    Pisanie by Selene on Czw Mar 05, 2015 7:07 pm

    - Wyskoczyłam z tą krwią jak Filip z konopi, ale nie sądziłam, że są parą, gdyż wszystko co na jego temat czytałam i słyszałam dalece odbiega od prawdy. A ta elfka dziwna jest, cicha jakby przestraszona, małomówna, nie wtrąca się w rozmowę... nie wiem czy nie chce się wtrącać w dyskusję, czy może uznaje, że nie jesteśmy godni? A może ją przestraszyłam, tak ją rozebrałam... Nie wiem, nie mniej jednak... pan Kalona to niezwykle urodziwy mężczyzna. Księgi nie oddają jego urody nawet w jednym procencie. - Westchnęła w zachwycie, uśmiechając się pod nosem. - Nie spodziewałam się takiego widoku i dziękuję, że mnie tu przywiozłeś.

    Sponsored content

    Re: KOMNATA V

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Pon Paź 22, 2018 1:50 pm