Zaginiony świat, pełen legendarnych istot. Przekrocz granice i zmierz się z jego realiami. Jeśli lubisz pisać, masz bujną wyobraźnię i pragniesz przeżyć niezwykłą przygodę w świecie pełnym magii i zagrożeń, zapraszamy Cię serdecznie do wspólnej zabawy.

Image Map

    OGRÓD GŁOWNY

    Share
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    OGRÓD GŁOWNY

    Pisanie by Nyks on Sob Lut 07, 2015 1:50 pm

    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: OGRÓD GŁOWNY

    Pisanie by Nyks on Sob Lut 07, 2015 6:45 pm

    <--- Salon I / Jane i Kalona

    Przedwieczny wraz z Jane, skierował się siecią korytarzy, by wyjść z budynku wprost na ogród. Był to długi, ciągnący się niemal aż do samego miasta od szczytu, a przy tym całkiem szeroki, więc Kalona zawsze miał niezły swoisty ubaw z ogrodników, którzy przyszli zajmować się tymi rozmaitymi roślinami. Zwykle zajmowało im to ładne godziny, dnie, a czasem nawet i tygodnie, ale przecież czego się nie robi dla zachowania urody tego miejsca! Wzdłuż schodów porozstawiane były pozapalane lampy, dające na tyle jasne światło, że było widać cały ogród, acz na tyle przytłumione, że byli pogrążeni w półmroku. Zeszli nieco niżej, po czym usiedli na ławce, a Kalona zerknął na Jane.
    - To jest jeden z ogrodów, okalających zamek - odparł, rozglądając się po okolicy. - Z któego są niezwykle ujmujące widoki - dodał, nakierowując delikatnie głowę kobiety na panoramę miasta.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: OGRÓD GŁOWNY

    Pisanie by Selene on Sob Lut 07, 2015 7:42 pm

    Była zachwycona. Ogród porośnięty był rozmaitymi roślinami i kwiatami, z których wydobywał się słodkawy i rozkoszny aromat. Świeże powietrze orzeźwiało, choć nadal było ciężkie i wilgotne. Kurczowo trzymała jego dłoń, próbując dojrzeć we mgle migoczące w oddali światła wieżowców i domostw.
    - Tu jest cudownie - westchnęła. - Ogród jest zachwycający i... stromy - zerknęła w dół, cicho podśmiechując się pod nosem. - Mogłabym przesiadywać tu godzinami i nigdy nie miałabym dość - dodała, zaciągając się aromatycznym i chłodnym powietrzem.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: OGRÓD GŁOWNY

    Pisanie by Nyks on Sob Lut 07, 2015 8:00 pm

    Zaśmiał się na jej słowa, zerkając na nią spod oka. Przysunął ją bliżej, wtulając ją w swe ramiona, rozkoszując się bliskością tej maleńkiej kobietki, która odmieniła jego życie niemal pierwszym spojrzeniem.
    - Stromy, nie zaprzeczę - zaśmiał się mężczyzna, zerkając na kobietę, która zachwycona rozglądała się po powietrzu. - I też lubię ten ogród - dodał z niewielkim uśmiechem. - Spacer po nim dostarcza nie czasem całkiem pozytywnych inspiracji - westchnął w rozmarzeniu, wiedząc że ona wie że śpiewa. - Poza tym, widok tych różnobarwnych kwiatów i ich zmieszany, upajający zapach... - zaciągnął się zapachem, po czym zerknął na Jane. - Choć nawet to nie jest tak piękne i idealne jak ty.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: OGRÓD GŁOWNY

    Pisanie by Selene on Sob Lut 07, 2015 8:07 pm

    - Nie jestem idealna - westchnęła przenosząc na niego swoje spojrzenie. Niemal natychmiast utonęła w jego ciemnych tęczówkach. - Za to nie ma też nic na świecie, co byłoby bardziej idealne od ciebie. Jesteś cudowny, piękny... I nawet teraz kiedy mam wybór, patrzenia na ten cudny ogród,  trudno oderwać mi oczy od ciebie. Zapach owszem... jest obłędny, nastraja pozytywnie, oddala wszelkie złe wizje, uspokaja i koi zszargane nerwy, ale mając cię przy sobie, wiem, że nie ma problemów, a z lęków jest tylko jeden... po prostu martwię się, by nie ściągnąć na ciebie i twoją rodzinę nieszczęścia. Gdyby coś ci się stało, moje życie straciłoby jakikolwiek sens - dodała, czując, ze znów zbiera się jej na płacz. Czasami nienawidziła swojego mazgajstwa.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: OGRÓD GŁOWNY

    Pisanie by Nyks on Sob Lut 07, 2015 8:20 pm

    Widział, że kobiecie znów zbiera się na płacz. Westchnął cicho, bowiem nie chciał, by się mu tutaj rozkleiła, choć przy tym niezwykle imponowała mu swoją wrodzoną delikatnością i wrażliwością. Uśmiechnął się na nią ciepło pod nosem, tuląc ją do swej piersi mocniej, pragnąc by mógł nigdy nie wypuszczać jej z objęć, bowiem po prostu ją... Nie, ten wyraz nie przeszedłby mu przez gardło, nawet jakby chciał.
    - Też mógłbym patrzeć jedynie na ciebie - westchnął w zachwycie, zerkając na cudowną twarz elfki. - Spokojnie, kochanie - uśmiechnął się do niej, odgarniając jej włosy za plecy. - Nic nikomu się nie stało i nie stanie - dodał, całując ją delikatnie w skroń. - Wracając... widzę, że dogadujesz się z moimi synami. To dobrze - zaśmiał się cicho. - To dobrzy chłopy, który czasami zachowują się jak dzieci, niektórzy są zagubieni, ale można na nich liczyć.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: OGRÓD GŁOWNY

    Pisanie by Selene on Sob Lut 07, 2015 8:27 pm

    - Nie wiem czy tę wymianę zdań między mną a Muratem można nazwać dogadywaniem się, ale mam nadzieję, że nie masz mi za złe - odparła, opierając głowę o jego ramię. - I nie twierdzę, że są źli... wręcz przeciwnie, są mili i ciekawscy, wszędobylscy, ale nie przeszkadza mi to. Lubię przysłuchiwać się ich wymianie zdań... jest bardzo intrygująca. - Zachichotała w niedowierzaniu kręcąc głową. - Sądziłam, że będą patrzeć na mnie jak na dziwoląga, a tym czasem nie jest nawet tak źle. To miło z ich strony, że nie przyglądają się moim uszom, że nie patrzą jak na siódmy cud świata, chociaż nie wiem co myślą.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: OGRÓD GŁOWNY

    Pisanie by Nyks on Sob Lut 07, 2015 8:34 pm

    - Dla nich rasy inne niż ludzka są porządkiem dziennym, choć elfów rzadko widują - odparł z niewielkim uśmiechem, po czym zaśmiał się na jej słowa. - Nie mam ci tego za złe. Powiem więcej, całkiem... przyjemnie się was słuchało - zaśmiał się przedwieczny, zerkając na kobietę spod oka, i wsuwając nos w jej gęste i pachnące cudownie kwiatami włosy. - Mało której kobiecie udaje się przeprowadzić z nim tak niecodzienną jego osobie dyskusję - dodał, zerkając na kobietę z uznaniem. Miał coś jeszcze dodać, jednak jedynie westchnął ponuro, przełykając nerwowo ślinę. - Nigdy nie uważałem się za dobrego ojca i nigdy nie byłem dobrym ojcem - westchnął, znów nieco pochmurniejąc i opuszczając spojrzenie, by nie zauważyła w nim niepewności.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: OGRÓD GŁOWNY

    Pisanie by Selene on Sob Lut 07, 2015 8:41 pm

    Nie musiał ukrywać spojrzenia by widzieć i wyczuć jego niepewność. Było ją wyraźnie słychać w tonie jego głosu.
    - Gdybyś był złym ojcem, nie lgnęliby do ciebie, a póki, co są ci wierni i oddani. W każdej rodzinie zdarzają się sprzeczki i nieporozumienia, to normalne. Nie da się przejść przez życie nie spierając się, w końcu to może i krew z twojej krwi, ale także samodzielne jednostki, które mają swój własny rozum, własne wybory i własne zdanie, które nie rzadko będzie inne niż twoje własne. Zakładam, że to już wiekowi mężczyźni, ale młodzi w ciele, więc i harce się ich trzymają, psoty i zabawy, gdyż cóż innego mają robić, jeśli nie są zainteresowani zakładaniem swoich własnych rodzin, lub nie spotkali jeszcze swojej połowy. Zauważyłam, że tutaj, przynajmniej wy, inaczej podchodzicie do związków, nie zauraczacie się tak szybko jak przeciętni ludzie. To dobrze... wasze związki na pewno będą trwałe i zbudowane na prawdziwej miłości.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: OGRÓD GŁOWNY

    Pisanie by Nyks on Sob Lut 07, 2015 9:05 pm

    Zerknął na nią, słuchając jej słów, z którymi co prawda się zgadzał, ale może po prostu udawał przy niej dobrego, gdy w rzeczywistości był innym? W końcu nie raz i nie dwa dla przykładu spoliczkował jednego czy drugiego, bo źle się spojrzał na niego. Albo nawet dlatego, bo kubek z kawą był nie tego koloru co chciał. Cenił sobie dyscyplinę, lubił widzieć, że się go boją. Lubił wiedzieć, że spełnią każdą, nawet najbardziej błahą i udziwnioną, zachciankę na teraz zaraz i natychmiast. Uwielbiał czuć panikę, jaką budził w ludziach. Przynajmniej tych niektórych, bowiem jego synowie bali się go, a owszem, ale niektórzy potrafili powiedzieć swoje zdanie nie zważając że on sobie tego nie życzy. Był surowym i niezwykle wymagającym ojcem, ale też i szefem. Niektórym to imponowało, inni uznawali go w tym sposobie za urwanego z domu wariatów, ale nie obchodziło go to. Interesowało go jedynie to, jakim widziała go Jane, która niezwykle i okrutnie go idealizowała. Westchnął cicho, mimowolnie uśmiechając się pod nosem.
    - To prawda - odparł z cichym westchnieniem, zerkając na Jane. - Czy wiekowi? Zazwyczaj owszem. Najstarszym jest Rephaim. Ma trzydzieści pięć tysięcy lat - dodał po chwili, blado się uśmiechając. - Jest przy tym najbardziej ludzki. I jest mi najbliższy, możliwe iż z wymienionych powodów - z niewielkim uśmiechem wzruszył ramionami. Zaśmiał się na jej kolejne słowa, odnośnie związków, jednak przytaknął. - Owszem. Jeśli kogoś pokochają, można być pewnym, że będzie to prawdziwa i czysta miłość. Czy ją znajdą zależy tylko od nich. - Czego życzył wszystkim synom: by znaleźli kobietę, którą pokochają. - Ja... ja chyba już znalazłem - dodał, po czym zerknął z ciepłym uśmiechem w oczy kobiety.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: OGRÓD GŁOWNY

    Pisanie by Selene on Sob Lut 07, 2015 9:13 pm

    Kiedy wymówił ostatnie zdanie, poczuła jak jej policzki zaczynają płonąć. Niepewnie zerknęła w jego oczy, przegryzając dolną wargę.
    - Nie jesteś pewny, więc daj sobie czas - odparła niemal szeptem. - Jeśli o mnie chodzi, nie mam wątpliwości... nie tym razem - dodała, opuszczając spojrzenie. - Nigdy nie czułam czegoś takiego. To zaskakująco miłe i niewyobrażalnie przyjemne. Zapewne myślisz, że jestem szalona. - Zaśmiała się. - Ale ja nigdy wcześniej nie ufałam nikomu od razu tak jak tobie, ja... jeszcze cię nie widziałam, gdy odliczałam minuty kiedy nie słyszałam twojego głosu z góry, kiedy usłyszałam jak śpiewasz... była to najpiękniejsza melodia jaką słyszałam, a kiedy już cię zobaczyłam, to... ono - wskazała na serce. - Zaczęło dyktować mi warunki. - Czuła się zawstydzona, gdyż dawno z nikim nie rozmawiała o uczuciach, o tym co czuje, zwłaszcza na takie tematy. Jej policzki ponownie piekły, a szkarłat z nich, spływał na jej dekolt. Sama nie wiedziała, dlaczego tak bardzo była stremowana, jednak to co w tej chwili czuła, było silniejsze od niej.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: OGRÓD GŁOWNY

    Pisanie by Nyks on Sob Lut 07, 2015 9:45 pm

    - Jestem pewien, Jane Jefferson - odparł pewnym siebie tonem. - Jesteś kobietą, która zmieniła moje życie, która poruszyła moje serce spojrzeniem, delikatnością i samym pierwszym uśmiechem. Urzekłaś mnie po prostu całą sobą - uśmiechnął się ciepło, zerkając w jej oczy z czułością i troską. - Jesteś cudowną, idealną kobietą Jane, która sprawia, że moje serce drży, że ja sam czuję - położył sobie jej dłoń na piersi, w miejscu gdzie najmocniej było wyczuwalne bicie jego serca. - Czujesz? - zapytał się delikatnym półszeptem. - To dzięki tobie. Dawno już nie biło tak miarowo. Dawno już nie biło w jakimkolwiek tego słowa znaczeniu. Dawno już nie czuło jakichkolwiek uczuć. A ty to wszystko budzisz do życia, niczym wiosna przyrodę - uśmiechnął się pod nosem, sam nie wiedząc dlaczego akurat tak mówi, i czemu akurat to porównanie cisnęło się mu na usta. - Ono również wybrało, moja droga. Wybrało ciebie.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: OGRÓD GŁOWNY

    Pisanie by Selene on Sob Lut 07, 2015 9:50 pm

    - Tylko, że ono zasługuje na kogoś o wiele bardziej wartościowego niż ja - westchnęła, opuszczając spojrzenie. - Na kogoś kto nie będzie ściągał na ciebie kłopotów, a ja jestem magnesem na nie. Wszyscy z mojego najbliższego otoczenia źle skończyli,tylko przez znajomość ze mną, oczywiście oprócz Jamesa. Przynajmniej teraz nie dziwię się czemu. Od początku nie był mi przychylny, a ta wiedźma miała z tego niezły ubaw - szepnęła. - Gdzieś jest i na pewno mnie szuka. Znajdzie w końcu, a wtedy co? - Uniosła spojrzenie, zerkając ze smutkiem w jego oczy. - Nie wiem czy chcę cię narażać.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: OGRÓD GŁOWNY

    Pisanie by Nyks on Sob Lut 07, 2015 10:06 pm

    Odwzajemnił jej spojrzenie, jednak Kalona był spokojny, jak zawsze i wszędzie.
    - Wtedy... to my będziemy szybsi i odpowiednio ją ugościmy - Kalona uśmiechnął się szelmowsko, zerkając na Jane spod oka. - O to się nie martw, moja droga - uśmiechnął się do kobiety, w zamyśle i jego odczuciu całkiem pokrzepiająco. Chciał, by przestała się zadręczać przeszłością i tym, na co po prostu nie ma wpływu. - Jesteś niezwykle i szalenie wartościowa, kochanie. Nie wmawiaj sobie kłamstwa, dobrze? - zapytał się, odgarniając z jej twarzy niesforne kosmyki włosów. - Jesteś piękną, niezwykle inteligentną i mądrą kobietą, wyjątkową - pogładził ją po plecach, a przed ostatnim zdaniem zerknął w jej oczy: - A tą kobietę kocham.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: OGRÓD GŁOWNY

    Pisanie by Selene on Sob Lut 07, 2015 10:11 pm

    Kiedy wymówił ostatnie zdanie, poczuła uderzenie gorąca, które na moment odebrało jej mowę. Patrzyła w jego oczy, lecz tym razem już nie wytrzymała i z jej oczu popłynęły łzy.
    Otuliła dłonią jego policzek, po czym niepewnie złożyła na jego ustach delikatny pocałunek.
    - Ja ciebie również, lecz nie mówiłam, gdyż... sądziłam, że nie jesteś pewny - szepnęła, gładząc go po policzku.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: OGRÓD GŁOWNY

    Pisanie by Nyks on Sob Lut 07, 2015 10:23 pm

    Kiedy pocałowała go, zaczął już coraz pewniej, bez skrępowania, odwzajemniać te pocałunki. Rozkosznie mruknął nawet, poddając się im z lubością. Gdy powiedziała to zdanie, poczuł, jak jego serce pragnie czym prędzej wyrwać się z piersi, a w kącikach oczu zbierały się łzy szczęścia, których tak dawno, o ile w ogóle?, nie zaznał. Okrył jej maleńką i delikatną dłoń swoją, poddając się delikatnym dreszczom, jakie spowodował jej dotyk. Zerknął w jej oczy z czułym i ciepłym uśmiechem.
    - Kocham cię - powtórzył, wtulając dłoń do jej policzka i ponownie wpił się w jej usta, łącząc ich wargi w zmysłowym pocałunku.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: OGRÓD GŁOWNY

    Pisanie by Selene on Sob Lut 07, 2015 10:32 pm

    Odwzajemniała każdy pocałunek, delikatnie i zmysłowo, poddając się z lubością, każdemu doznaniu. Jego delikatna i ciepła dłoń, wywołała na jej ciele szereg subtelnych dreszczy, sprawiając, że zadrżała. Po policzkach wolno płynęły łzy. Była szczęśliwa, choć bała się nawet w myślach, przyznawać do tego uczucia. Była nie tylko szczęśliwa, ale i bez pamięci zakochana, a jej serce z nadmiaru emocji i uczuć pędziło w szalonym pędzie, podchodząc Jane do gardła i głośno tętniąc w uszach.
    Chciała mu odpowiedzieć, że ona również go kocha, lecz zamknął jej usta, swoimi wargami. Nie protestowała, lecz bez opamiętania poddała się mu, pozwalając by każda emocja, przepływała przez jej ciało swobodnie.
    Delikatnie wplotła palce w jego włosy, a opuszki palców delikatnie gładziły jego skórę, zsuwając się na kark i ramiona ukochanego. Ta chwila była wyjątkowa i chciała, by trwała w nieskończoność.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: OGRÓD GŁOWNY

    Pisanie by Nyks on Sob Lut 07, 2015 10:48 pm

    Wsunął palce w jej gęste loki, pozwalając im się w nich zatopić. Delikatnie pieścił skórę jej karku, rozkoszując się przy tym delikatną, gęsią skórkę, jaka pojawiała się na jej skórze, wolno błądząc za jej szlakiem koniuszkiem palca. Jej dłonie również sprawiały, iż delikatnie zadrżał pod nimi, rozkoszując się delikatnymi dreszczami, o które przyprawiała go kobieta.
    Był znów szczęśliwy. Nawet nie wiedział, że znów kiedyś pozna to uczucie. Był też zakochany w tej drobnej kruszynce do szaleństwa, a temu dziwił się sam sobie najbardziej, bowiem zawsze wmawiał sobie, że nie ma dla niego kobiety, i że jego serce nigdy nie wybierze bo małych niepowodzeniach z jego przeszłości. To zresztą nie miało dla niego znaczenia. Liczyła się tylko Jane, jej uśmiechy i smutki, jej marzenia i troski. Była dla niego wszystkim, całym światem, ostoją jego człowieczeństwa i tego co w nim dobre. Była jego królową.
    Poddając się tej chwili delikatnie zsunął dłonie na jej kark, pieszcząc jej skórę opuszkami palców, pragnąc by choć raz elfka poczuła się wyjątkowo... Sam też chciał, by ta chwila nigdy się nie kończyła...
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: OGRÓD GŁOWNY

    Pisanie by Selene on Sob Lut 07, 2015 11:01 pm

    Dotyk jego dłoni wywoływał w niej tak wiele emocji, że już po chwili, świat wokół przestał istnieć, poza tą jedną ławką i dającą blade światło latarnią.
    Po jej ciele nadal przebiegały dreszcze, rozbudzając zmysły i doznania, jakie fundował jej Kalona. Coraz pewniej, choć nadal nieśmiało i delikatnie wpijała się w jego wargi, rozkoszując się ich miękkością i niezwykłą delikatnością, która doprowadzała ją niemal do szaleństwa.
    Chłonęła jego zapach i bliskość, czując się bezpiecznie i błogo. Zamknęła oczy, oddając się tej chwili. Chwili, która była jak dotąd, najpiękniejszą w jej dotychczasowym życiu.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: OGRÓD GŁOWNY

    Pisanie by Nyks on Sob Lut 07, 2015 11:17 pm

    Rozkoszował się tą chwilą, poddając się delikatnym i subtelnym, acz przy tym niezwykle zmysłowym i kuszącym ustom kobiety. Przy niej czuł się jak ktoś, kto może zacząć wszystko na nowo. Ale czy nie o to mu właśnie po części chodziło? Czy nie dlatego los połączył ich ścieżki życia? Czy nie dlatego niebiosa zesłały mu tą kruszynkę, którą właśnie tuli w ramionach i obdarza pocałunkami? By wreszcie pokazać mu, że można a nawet trzeba wreszcie inaczej, że na tym świecie jest dobro, nawet w nim, a jedyne co musi zrobić to je odkryć?
    Wciąż ją całując, coraz pewniej jako i ona, przesunął się dłonią na jej plecy, by drugą znów wtulić w jej kark... Pieścił ją delikatnie, nie spieszył się i był niezwykle ostrożny w ruchach i gestach. Chciał wiedzieć, że Jane tego chce i że jest gotowa na coś więcej, dlatego teraz ograniczał się jedynie muskaniem jej skóry przez materiał, choć i przez niego czuł jak jej mięśnie napinają się pod jego palcami...
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: OGRÓD GŁOWNY

    Pisanie by Selene on Sob Lut 07, 2015 11:25 pm

    Kiedy ją dotykał, wprowadzał ją w krainę, której kompletnie nie znała, choć wydawało się jej, że ją zna. Jego palce, prowadziły ją jednak po ścieżkach, na które weszła pierwszy raz w życiu.
    Sam fakt, że mężczyzna, któremu pozwoliła się prowadzić, był dla niej najważniejszą istotą w życiu, jej aniołem stróżem, poza którym nie widziała już nic.
    Czuła jak jej anioł topił stopniowo wszelkie lody i burzył wszystkie granice, jakimi się otaczała, a jej serce nadal pędziło, odbijając się teraz od jego piersi, do której wtuliła się jeszcze mocniej. Postanowiła posunąć się o krok dalej i cała drżąc, niepewnie wsunęła w jego usta język, sprawiając, że pocałunek stał się jeszcze bardziej zmysłowy...
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: OGRÓD GŁOWNY

    Pisanie by Nyks on Sob Lut 07, 2015 11:42 pm

    Kiedy wsunęła język między jego wargi westchnął cicho, odpowiadając tym samym. Zamruczał cicho pod nosem w rozkoszy, bowiem podobał się mu taki obrót tej sytuacji. On ją prowadził na tej ścieżce, jednak to ona prowadziła go w kierunku, w którym może sobie pozwolić. Pozwalał jej dyktować tępo, z lubością poddawał się jej drżeniom, jakie czuł pod palcami. Sam nawet podobnie reagował na każdy jej dotyk. Drżał pod nim, a z jego ust mimowolnie wymsknęło się ciche westchnienie. Wciąż błądził dłońmi po jej ciele, pieszcząc jej skórę przez materiał, czując jak reaguje na każde, nawet najdelikatniejsze muśnięcie... Jedną z dłoni zacisnął na jej talii, a drugą przesunął się na plecy, zsuwając się po nich, wsuwając dłoń do kieszeni jej spodni... Wciąż odwzajemniał każdy pocałunek, coraz bardziej namiętnie i łapczywie...
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: OGRÓD GŁOWNY

    Pisanie by Selene on Sob Lut 07, 2015 11:49 pm

    Był cudowny, a ciepło jego delikatnych dłoni, sprawiało, że zaczęły oblewać ją fale gorąca. Zabrakło jej tchu, a w głowie szumiało, jednak czuła niewyobrażalny spokój. Spokój, którego tak od dawna pragnęła. Pomimo szalejącego serca i przyspieszonego już oddechu, w jej głowie była cisza, nie mnożyło się w niej miliardy pytań, a emocje i myśli po prostu swobodnie płynęły, tak jak jej dłonie, które bezwiednie wsunęły się pod kołnierzyk jego koszuli, sprawiając jednocześnie, że dwa guziki od koszuli nie wiadomo kiedy, po prostu się rozpięły, a opuszki jej palców, wolno i delikatnie przesuwały się po jego gładkiej jak aksamit skórze...
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: OGRÓD GŁOWNY

    Pisanie by Nyks on Nie Lut 08, 2015 12:07 am

    - Jane... - zamruczał półszeptem przedwieczny, odrywając się od jej warg na sekundę i zerkając na nią spod wpółprzymkniętych powiek z pożądaniem, które w sobie póki co tłumił.
    Tak, on zwariował na punkcie tej niewinnej i tak czystej elfki, a sama kobieta perfidnie i wolno doprowadzała go do szaleństwa, co jedynie zaogniło się, gdy zauważył iż dwa guziki od jego koszuli rozpięły się za jej zasługą. Nie odpierał tego, po prostu poddał się temu, wsuwając dłonie pod jej bluzkę, od której rozpiął jeden, najwyższy guzik, delikatnie muskając dłonią skórę jej odsłoniętego odrobinę bardziej dekoltu... Po chwili znów wpił się w jej usta w zmysłowym i namiętnym pocałunku, wsuwając między jej wargi język...
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: OGRÓD GŁOWNY

    Pisanie by Selene on Nie Lut 08, 2015 12:24 am

    Jego zmysłowy szept, sprawił, że świat zawirował jej przed oczami, a gdy tylko poczuła jego ciepłą dłoń na swojej skórze i zmysłowy pocałunek, niemal opadła w jego ramiona, czując, że nie da rady utrzymać się na własnych siłach.
    Odwzajemniała pocałunki, jednak kolejne fale gorąca, odbierały jej możliwość swobodnego oddychania. Na moment oderwała się od jego warg, łapiąc cichutko oddech. Z jej ust również wydobyło się ciche westchnienie, a w ciało wbijały się miliony rozkosznych igiełek.
    - Sprawiasz, że nie myślę logicznie - jęknęła, przesuwając opuszki palców po jego obnażonej piersi, po czym ponownie złączyła ich usta w delikatnym i zmysłowym pocałunku, napawając się jednocześnie jego bliskością i silnymi ramionami. Pod naporem jej palców z ogromną łatwością, rozpiął się kolejny guzik u jego koszuli, sprawiając, że wsunęła już całą dłoń na jego tors...

    Sponsored content

    Re: OGRÓD GŁOWNY

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Pon Lip 23, 2018 2:07 am