Zaginiony świat, pełen legendarnych istot. Przekrocz granice i zmierz się z jego realiami. Jeśli lubisz pisać, masz bujną wyobraźnię i pragniesz przeżyć niezwykłą przygodę w świecie pełnym magii i zagrożeń, zapraszamy Cię serdecznie do wspólnej zabawy.

Image Map

    Kuchnia

    Share
    avatar
    Ruda
    Maniak

    Liczba postów : 817
    Join date : 01/04/2015
    Age : 34
    Skąd : Kraj kurewstwem i miodem płynący

    Kuchnia

    Pisanie by Ruda on Czw Kwi 16, 2015 12:54 am

    avatar
    Ruda
    Maniak

    Liczba postów : 817
    Join date : 01/04/2015
    Age : 34
    Skąd : Kraj kurewstwem i miodem płynący

    Re: Kuchnia

    Pisanie by Ruda on Sob Kwi 25, 2015 3:03 am

    <----- Pokój gościnny 2 / Ferran i Alice

    - Dawno mnie tu nie było - powiedział, wchodząc do kuchni. - Ale jedzenie w lodówce zawsze jest świeże. Siadaj i zjedz coś, sam chętnie zjem, ale jeśli ty coś tkniesz - usiadł na blacie stołu, wpatrując się w elfkę.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: Kuchnia

    Pisanie by Selene on Sob Kwi 25, 2015 3:33 am

    Alice przez chwilę rozglądała się po kuchni. W istocie była nie tknięta. Zerknęła do lodówki i było jak mówił. Cała pełna świeżych produktów. Wyjęła paczkę jajek, bekon i pomidory, chcąc przywołać smaki dzieciństwa.
    - Kiedy byłam dzieckiem, moja mama zawsze... może raczej nie zawsze, acz często przyrządzała jajecznicę na bekonie. Nie pamiętam już jak pachnie i jak smakuje, ale pamiętam dokładnie jak się ją przyrządza. - Wolno zaczęła przyrządzać jajecznicę, od czasu do czasu spoglądając na Ferrana. - Mam nadzieję, że będzie ci smakować i że nie będzie to twoja pierwsza jajecznica w życiu.

    avatar
    Ruda
    Maniak

    Liczba postów : 817
    Join date : 01/04/2015
    Age : 34
    Skąd : Kraj kurewstwem i miodem płynący

    Re: Kuchnia

    Pisanie by Ruda on Sob Kwi 25, 2015 2:16 pm

    W milczeniu patrzył jak zabiera się za coś, czego nigdy nie miał w ustach, zastanawiając się jaki to będzie miało smak. Usiadł przy ladzie, obserwując elfkę i opierając ręce na blacie, bezustannie przyglądał się jej poczynaniom. Jajka i bekon zamieniały się w pysznie wyglądający posiłek, jednak zapach tej potrawy nie mógł przebić zapachu elfki, który wciąż wwiercał mu się w nos. Patrzył na nią czując, że ta dziewczyna to jest właśnie ta, która pokaże mu inny świat, ten piękniejszy, nie zalany krwią, przemocą i złem, w którym będzie pachniało kwiatami. Kwiatami którymi ona pachnie.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: Kuchnia

    Pisanie by Selene on Sob Kwi 25, 2015 4:08 pm

    Od czasu do czasu spoglądała na niego, lecz wyraz jego twarzy wyraźnie wskazywał, że nad czymś intensywnie myśli. Był tajemniczy i intrygujący, a zarazem wyglądał cudownie. Zastanawiała się co takiego właśnie chodzi mu po głowie, lecz wolała nie przerywać mu myślenia.
    Po chwili posiłek był już gotowy. Wyjęła z szafki małe półmiski i nałożyła do nich po porcji jajecznicy, stawiając jeden z półmisków przed Ferranem. Doniosła świeżą bułkę i sztućce, sama zasiadając obok niego.
    - Smacznego... - szepnęła. Przez chwilę wpatrywała się w pieczywo, po czym przystawiła je do nosa. Pachniało obłędnie, a zapach przywoływał wspomnienia z dzieciństwa. Nie pamiętała kiedy miała ostatni raz w ustach chleb. Niepewnie ugryzła małego kęsa, cichutko wzdychając. - Pycha - zamruczała.
    avatar
    Ruda
    Maniak

    Liczba postów : 817
    Join date : 01/04/2015
    Age : 34
    Skąd : Kraj kurewstwem i miodem płynący

    Re: Kuchnia

    Pisanie by Ruda on Sob Kwi 25, 2015 8:33 pm

    Przez chwilę patrzył jak Alice je, po czym sam sięgnął po bułkę i ugryzł kawałek. Nie pamiętał już jak to smakuje i żałował, że od dawna nie miał w ustach nic prócz krwi. Kiedy spróbował jajecznicy z bekonem, pożałował jeszcze bardziej. Jedzenie było tak dobre, że nie mógł się nadziwić jego smakowi.
    - To jest... - zaczął, z pełnymi ustami. - To jest cholernie dobre - dodał, opróżniając talerz. - Jak ty to zrobiłaś Alice?
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: Kuchnia

    Pisanie by Selene on Sob Kwi 25, 2015 9:41 pm

    Alice nie mogła napatrzeć się jak je. W pierwszej chwili myślała, że chce sprawić jej przyjemność, jednak zaraz zrozumiała, że on nigdy nie jadł takich posiłków.
    - To jest bardzo proste. - Zaśmiała się, dokładając mu pół swojej porcji. - I cieszę się, że ci smakuje. Mogę robić ci jajecznice o każdej porze dnia i nocy, jeśli tylko będziesz miał takie życzenie, ale uwierz mi są lepsze rzeczy od jajek - dodała, nadal cicho chichocząc. - Ja pamiętam jeszcze kuchnię sprzed kilku wieków, teraz na pewno sporo się zmieniło i sama nie kosztowałam wielu rzeczy. Jakieś lody... hot dogi, hamburgery, frytki? Nie wiem co to jest, a nazwy widziałam po drodze. Nie mniej jednak ładnie pachniało. 

    avatar
    Ruda
    Maniak

    Liczba postów : 817
    Join date : 01/04/2015
    Age : 34
    Skąd : Kraj kurewstwem i miodem płynący

    Re: Kuchnia

    Pisanie by Ruda on Sob Kwi 25, 2015 11:27 pm

    Ferran pochłonął z talerza wszystko, co dołożyła mu elfka, delektując się przepysznym smakiem tej prostej potrawy.
    - W takim razie musimy kiedyś spróbować tych rzeczy o których mówisz. Jeśli będziesz chciała... - spojrzał na nią, odsuwając pusty talerz. - Dziękuję. To było naprawdę dobre - chciał się uśmiechnąć, ale wciąż nie potrafił tak po prostu tego zrobić. Na chwilę spuścił wzrok, po czym skierował głowę w kierunku okna. - Skąd jesteś Alice? Opowiesz mi? - zapytał, na nowo na nią spoglądając.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: Kuchnia

    Pisanie by Selene on Sob Kwi 25, 2015 11:56 pm

    Alice przez chwilę milczała, zastanawiając się co powiedzieć. Po chwili westchnęła cicho zatracając się we wspomnieniach.
    - Urodziłam się w USA trzysta sześćdziesiąt lat temu.  Żyłam w małej wiosce w stanie Minnesotta, w leśnej osadzie, oddalonej daleko od szlaków górskich. Mieszkałam tam przez sto dwadzieścia osiem lat, kiedy wyjechałam, a właściwie uciekłam z wampirem, który wtedy deklarował, że bardzo mnie kocha. Od czasu kiedy uciekłam, po okresie pięciu lat zostałam uwięziona w burdelu, wielokrotnie przewożona w różne miejsca, właściwie to nawet nie wiem gdzie znajdowałam się w zeszłym tygodniu. Mam talent do pakowania się w kłopoty... spotykam je wszędzie. Życia  spędzonego w burdelu, raczej nie chcesz bym ci streszczała, zresztą byłam szprycowana Vrbeną, nie wszystko pamiętam dokładnie. Gdybym tylko miała wtedy wolne ręce zabiłabym się...wiedziałam tylko tyle, przez ten cały czas. - Jeszcze nie potrafiła o tym mówić. Wszystko było zbyt świeże i jak na zawołanie zaczynały drżeć jej dłonie.
    avatar
    Ruda
    Maniak

    Liczba postów : 817
    Join date : 01/04/2015
    Age : 34
    Skąd : Kraj kurewstwem i miodem płynący

    Re: Kuchnia

    Pisanie by Ruda on Nie Kwi 26, 2015 12:48 am

    Słuchał jej opowieści w skupieniu, lecz kiedy zeszła na nieprzyjemny temat, od razu zauważył, ze drżą jej dłonie. Zeskoczył ze stołka i podszedł do niej, delikatnie przytulając ją do siebie.
    - Nie pozwolę by ktoś zrobił ci krzywdę Alice. Zabiję... Przysięgam, że zabiję i nie będę się wahał, jeśli ktoś cię tknie - mówił, lekko gładząc ją po plecach. Przytulił ją mocniej i mimowolnie pocałował w czoło. - Pięknie pachniesz. Twój zapach mnie uspokaja... - zmienił temat, by nie przyprawiać jej o dodatkowy ból związany z przeszłością. Spojrzał na jej smutną buzię i zapatrzył się w jej duże oczy, w których widział te małe, tańczące iskierki, które tak bardzo mu się spodobały. Nigdy nie czuł czegoś takiego, co czuł teraz. Była dla niego prawdziwym aniołem, choć nie miała skrzydeł, ale ich brak, nie miał w tej chwili żadnego znaczenia.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: Kuchnia

    Pisanie by Selene on Nie Kwi 26, 2015 11:08 pm

    Próbowała się wyciszyć, lecz Gdy ferran podszedł do niej i tak po prostu ją przytulił, czuła jak coś w niej pęka. Jego delikatność i zwyczajna troska jaką ją otoczył była dla niej czymś dawno zapomnianym i tak abstrakcyjnym, że na moment zaparło jej dech. 
    Zadrżała, choć próbowała powstrzymać to uczucie, poddając się bez reszty jego silnym ramionom.
    - To co teraz robisz, jest dla mnie czymś cudownym i bardzo ważnym - szepnęła, delikatnie przesuwając palcami po jego piersi. - Jesteś niesamowity i nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego jak bardzo potrafisz być delikatny. Dziękuję... - Na moment wtuliła w niego policzek, wsłuchując sie jednocześnie w bicie jego serca.
    avatar
    Ruda
    Maniak

    Liczba postów : 817
    Join date : 01/04/2015
    Age : 34
    Skąd : Kraj kurewstwem i miodem płynący

    Re: Kuchnia

    Pisanie by Ruda on Pon Kwi 27, 2015 12:27 am

    Delikatnie uchwycił ją palcami za podbródek, po czym uniósł głowę i ponownie pocałował ją w czoło. Tak właściwie to nie wiedział dlaczego to zrobił. Nie wiedział również co robi teraz, gdyż skrawek jego warg przejechał po jej gładkim policzku. Serce waliło mu jak szalone, mało co nie wyskakując z piersi, a dłonie mimowolnie zacisnęły się w jej talii, w żelaznym uścisku. Spojrzał na jej buzię i nachylił się tuż nad jej ustami jeszcze mocniej zaciskając ręce na jej biodrach. W głowie szalało mu miliony myśli. Jedne podszeptywały by wykorzystał okazję, a drugie, by tego nie robił bo swoją natarczywością zrobi jej krzywdę. Już miał pocałować elfkę, gdy nagle odsunął się gwałtownie, natychmiast ją puszczając. Odwrócił się do niej plecami, przejeżdżając po twarzy dłońmi z ciężkim oddechem.
    - Przepraszam ja... przepraszam - powiedział,  nie odwracając się w jej stronę.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: Kuchnia

    Pisanie by Selene on Pon Kwi 27, 2015 12:40 am

    Kiedy pocałował ją w czoło, poczuła się dziwnie. Dziwnie bo po raz pierwszy, była spokojna, a dotyk męskich warg, nie przyprawił jej o mdłości. Dziwnie bo zaschło jej w gardle, a powodem bynajmniej nie była Verbena. Jej serce również dziwne się zachowywało. Biło szybko, lecz nie ze strachu, a po prostu z nadmiaru pozytywnych emocji.
    Kiedy zbliżył do niej usta, a dłonie mocniej zacisnęły się na jej biodrach, wpatrywała się w jego oczy. Instynktownie rozchyliła usta, wolno zsuwając spojrzenie na jego wargi, lecz nagle odwrócił się gwałtownie, a ona została z tym swoim szalonym sercem i mętlikiem w głowie.
    - Nie szkodzi... to ja przepraszam. - Zaczęła się rumienić. - Nie chciałam byś sądził, że cię prowokuję. Nie prowokuję... ja po prostu... Przepraszam - dodała, po czym zaczęła zbierać z blatu brudne naczynia, które natychmiast włożyła do zlewu i zaczęła myć, unikając jego spojrzenia.
    avatar
    Ruda
    Maniak

    Liczba postów : 817
    Join date : 01/04/2015
    Age : 34
    Skąd : Kraj kurewstwem i miodem płynący

    Re: Kuchnia

    Pisanie by Ruda on Pon Kwi 27, 2015 1:19 am

    Zamknął oczy, starając się opanować swój oddech. Kiedy usłyszał szum wody, odwrócił się w jej kierunku, lecz szybko spuścił wzrok.
    - Ja nigdy... - zaczął niepewnie, gdyż właśnie tak się teraz czuł. - Zawsze brałem kobiety siłą. Bałem się, że mogę się nie opanować, a nie chcę wyrządzić ci krzywdy. I nigdy nie całowałem... - chwycił się palcami u nasady nosa, jeszcze bardziej spuszczając głowę. - Nie przepraszaj, nie sprowokowałaś mnie Alice... To ja tu jestem dzikusem, który nie ma pojęcia jak obchodzić się z kobietą - dodał, wzdychając cicho.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: Kuchnia

    Pisanie by Selene on Pon Kwi 27, 2015 1:34 am

    Była tak skupiona na słuchaniu go, że nagle mały półmisek wyślizną się jej z dłoni i roztrzaskał się na podłodze.
    - Cholera - syknęła, po czym zaczęła zbierać  z podłogi szkło. - Ja też zawsze byłam brana siłą, więc nie do końca wiem jak mężczyzna powinien obchodzić się z kobietą i nie nazywaj się dzikusem, bo nim nie jesteś. Jesteś wspaniałym mężczyzną, silnym i mądrym, nie mieszkasz w lesie. Gdybym umiała pokazać ci przeszłość pokazałabym ci prawdziwych dzikusów. - Wyrzuciła szkło do kosza na śmieci i wolno podeszła do Ferrana, stając tuż przed nim. Po chwili wahania podeszła jeszcze bliżej, tuż pod jego opuszczoną głowę i delikatnie pocałowała go w czubek nosa. - Ja też od bardzo dawna nie całowałam. Nie przejmuj się aniele.
    avatar
    Ruda
    Maniak

    Liczba postów : 817
    Join date : 01/04/2015
    Age : 34
    Skąd : Kraj kurewstwem i miodem płynący

    Re: Kuchnia

    Pisanie by Ruda on Pon Kwi 27, 2015 2:21 am

    Nie umiał odeprzeć jej słów, mimo tego, że wiedział, iż nie tylko był dzikusem ale prawdziwym potworem, gdyż gwałcił i mordował każdą jedną kobietę, którą sobie brał. To znaczyło dla niego już tylko jedno. W ciągu tego dnia, elfka stała się niezmiernie ważna dla jego osoby i żadna siła nie mogła już tego zmienić. Wiedział, że nie pozwoli jej odejść i nie da jej również skrzywdzić.
    - Nie potrafię uśmiechać się ze szczęścia - odezwał się nagle, czując miły dreszcz jaki ogarnął go po jej czułym pocałunku w czubek jego nosa. - Nigdy tego nie robiłem, bo nigdy nie byłem szczęśliwy... Czy tego się można nauczyć? - zapytał, delikatnie odgarniając kosmyk włosów z jej twarzy.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: Kuchnia

    Pisanie by Selene on Pon Kwi 27, 2015 2:41 am

    Westchnęła cicho z czułością zerkając w jego twarz. Jego wyznanie wywołało u niej jeszcze szybsze bicie serca i wiedziała już, że zrobi wszystko by był szczęśliwy i poznał nie tylko uśmiech, ale także inne pozytywne emocje.
    - Nic na siłę Ferranie... - zaczęła, obserwując jego palce jak odsuwają pukiel włosów, opadający gdzieś na jej czoło. - Na wszystko przyjdzie czas... tylko musisz uzbroić się w cierpliwość. Wszystko przyjdzie samo i wszystko będziesz wiedział, jeśli zaczniesz słuchać swojego serca. Śmiechu nie da się nauczyć, on sam przyjdzie w odpowiednim momencie. - Pogładziła go po policzku, zsuwając dłoń na jego pierś. Jeszcze przez chwilę wpatrywała się w jego oczy, po czym deikatnie wsunęła się w jego ramiona. - Wszystko się ułoży, po każdej burzy jest słońce, po każdej nocy nastaje dzień... nie ma innej możliwości, tak jest od początku świata.
    avatar
    Ruda
    Maniak

    Liczba postów : 817
    Join date : 01/04/2015
    Age : 34
    Skąd : Kraj kurewstwem i miodem płynący

    Re: Kuchnia

    Pisanie by Ruda on Pon Kwi 27, 2015 3:02 am

    Objął ją, ponownie wtulając w ramiona. Jej zapach po raz kolejny wdarł mu się do nosa i wwiercał się również w jego serce. Alice była drobna i wydawała mu się być potwornie delikatna i kruchutka, a na samą myśl o tym, chciał otoczyć ją opieką, jak nigdy dotąd nikogo.
    - Obawiam się... - zaczął, delikatnie gładząc ją po plecach. - Że jednak będę musiał odstawić cię na zamek. I będę musiał pomóc braciom odnaleźć wiedźmę, która ściga elfki. Jestem jeszcze za młody i zbyt słaby, by zapewnić ci stuprocentową ochronę, a nie przeżyłbym tego, gdyby coś ci się stało z mojej winy. Gdy ta suka sczeźnie, wrócisz ze mną z powrotem do domu... - zamknął oczy, biorąc głęboki wdech. Te wszystkie słowa wypowiadał niezwykle niechętnie, choć wiedział, że to co mówi jest prawdą.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: Kuchnia

    Pisanie by Selene on Pon Kwi 27, 2015 7:27 pm

    - Zrobimy jak będziesz chciał. - odparła wtulając się w jego ramiona. Czuła się tak bezpiecznie, że jego słowa o niebezpieczeństwie w ogóle do niej nie docierały. - Jeśli jest to konieczne, to pójdę tam, tylko... Będą tam oni? - Na wspomnienie prześmiewców, przed którymi uciekała, zadrżała mimowolnie, czując jak serce podchodzi jej do gardła.
    avatar
    Ruda
    Maniak

    Liczba postów : 817
    Join date : 01/04/2015
    Age : 34
    Skąd : Kraj kurewstwem i miodem płynący

    Re: Kuchnia

    Pisanie by Ruda on Pon Kwi 27, 2015 8:32 pm

    - Jeżeli ich tam znajdę, spuszczę wpierdol i oderwę głowę każdemu jednemu, który próbował cię skrzywdzić - powiedział, ponownie wpatrując się w jej oczy. - Nie martw się, nikt tam nie zrobi ci krzywdy, inaczej będzie miał do czynienia ze mną i z tym... - dodał, unosząc rękę i pokazując Alice jak w wewnętrznej stronie jego dłoni, tańczą małe płomienie, które rozpływają się w powietrzu.

    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: Kuchnia

    Pisanie by Selene on Pon Kwi 27, 2015 8:42 pm

    Przez chwilę wpatrywała się w płomienie, leniwie tańczące w jego dłoni, po czym wsunęła w nią dłoń i splotła z nim palce.
    - Może nie będzie potrzeby - szepnęła, przenosząc spojrzenie w jego oczy. Były ciemne i piękne, nie potrafiła oderwać od nich swojego spojrzenia. Po chwili zbliżyła się do jego twarzy i najdelikatniej jak umiała, musnęła wargami jego usta, czując jak mocno rumieni się na twarzy.
    avatar
    Ruda
    Maniak

    Liczba postów : 817
    Join date : 01/04/2015
    Age : 34
    Skąd : Kraj kurewstwem i miodem płynący

    Re: Kuchnia

    Pisanie by Ruda on Pon Kwi 27, 2015 10:35 pm

    Spojrzał na nią z zaskoczeniem wymalowanym na twarzy, czując jak po jego ciele rozchodzą się przyjemne dreszcze. Dotknął jej warg palcem i lekko uchwycił elfkę za podbródek, zjeżdżając dłonią wprost na jej kark.
    - Jesteś taka piękna i tak mocno mnie zaskakujesz, Alice... - przysunął usta do jej ust i wpił się w nie znacznie śmielej niż wcześniej zrobiła to dziewczyna. Smak miękkich warg elfki sprawił, że Ferran nie mógł się oderwać i z każdą chwilą całował ją coraz bardziej łapczywie. Przyciągnął ja do siebie mocno i wsunął jej język do ust, splatając się wraz z jej językiem. W jego głowie krzyczały mu myśli, by ją puścił, bo zaraz będzie już za późno, ale on nie mógł przestać. Powstrzymywał się jednak od robienia czegokolwiek więcej, nieprzerwanie trzymając się jej słodkich warg.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: Kuchnia

    Pisanie by Selene on Wto Kwi 28, 2015 12:14 am

    Nie zdążyła odpowiedzieć, gdyż Ferran zamknął jej usta pocałunkiem tak słodkim, że ugięły się pod nią kolana. Oszołomiona, przez chwilę pozwalała mu na to by ją całował, lecz po chwili zaczęła je odwzajemniać, również niepewnie wsuwając język między jego pełne wargi.
    Na chwilę obecną wiedziała tylko tyle, że nigdy w życiu nie czuła się tak jak teraz. To była niezwykła chwila, która zatrzymała w miejscu czas i sprawiła, że zapomniała o całym otaczającym ją świecie, o wszystkich problemach i paskudnej przeszłości, na ten jeden moment poddając się delikatności jego słodkich i czułych warg. Zamknęła oczy, rozkoszując się każdą sekundą jaką dane jej było przeżyć w jego ramionach.
    - Jeśli ty nie potrafisz obchodzić się z kobietami, to ja nigdy nie byłam elfem - szepnęła, nawet nie otwierając oczu. - Boję się, że gdy otworzę oczy znikniesz, a ja obudzę się w tym cholernym więzieniu. Uszczypnij mnie i przekonaj, że jesteś prawdziwy. - Wtuliła twarz w jego pierś, przytykając jednocześnie nos do jego karku. Jego zapach, przyprawiał ją o gęsią skórkę, przez co czubkiem nosa wolno przesunęła wzdłuż jego szyi, jeden raz delikatnie muskając ją ustami. - Jesteś cudowny...
    avatar
    Ruda
    Maniak

    Liczba postów : 817
    Join date : 01/04/2015
    Age : 34
    Skąd : Kraj kurewstwem i miodem płynący

    Re: Kuchnia

    Pisanie by Ruda on Wto Kwi 28, 2015 1:52 am

    Oddychał ciężko, starając się opanować emocje jakie nim zawładnęły. Ponownie przysunął się do jej ust lecz tylko musnął je końcem warg. Jego pędzące serce prawie wyrywało się z piersi, a mięśnie napięły jak skała, pod wpływem jej dotyku. Nigdy wcześniej nie czuł czegoś takiego.
    - Ty jesteś cudowna Alice... - przejechał dłonią po jej plecach, zatrzymując się na wcięciach w talii elfki. - Moja bogini... - mruknął, zsuwając się ustami na jej szyję. Musnął ją kilka razy, z największą delikatnością jaką potrafił lecz po chwili poczuł, że ma niepohamowaną ochotę na więcej. Jedynie jej zapach powstrzymywał go przed zrobieniem czegoś, czego nie chciał. Kwiaty którymi pachniała... tylko one go tak uspokajały, powstrzymując jego samcze zapędy. Delikatnie puścił elfkę, po czym wziął głęboki wdech. - Nie chcę cię skrzywdzić ani wykorzystać... - powiedział niemal szeptem.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: Kuchnia

    Pisanie by Selene on Wto Kwi 28, 2015 2:10 am

    Wyprostowała się, otwierając oczy. Była kompletnie oszołomiona jego dotykiem, delikatnością i czułością. Po jej ciele nadal biegła gęsia skórka, cała drżała i nadal chciała go więcej. Westchnęła cichutko, wpatrując się w jego czarne oczy.
    - Nie skrzywdzisz i nie wykorzystasz i tak jak z uśmiechem i na to przyjdzie czas - odparła, posyłając mu ciepły uśmiech. Na jej twarzy pojawiły się delikatne rumieńce , które świadczyły o tym jak szybko Ferran doprowadzał ją do stanu, kompletnego zatracania się w nim samym. - Nie chcę być nachalna, ani nie chcę być dla ciebie ciężarem. Nie chcę byś czuł się do czegoś zmuszany. Z mojej strony, raczej wszystko było reakcją spontaniczną, ale mogłeś odebrać to inaczej. Przepraszam, jeśli cię... - westchnęła. - Nie ważne. - Opuściła głowę. Miała ochotę zapaść się pod ziemię.

    Sponsored content

    Re: Kuchnia

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Pon Sie 20, 2018 9:02 pm