Zaginiony świat, pełen legendarnych istot. Przekrocz granice i zmierz się z jego realiami. Jeśli lubisz pisać, masz bujną wyobraźnię i pragniesz przeżyć niezwykłą przygodę w świecie pełnym magii i zagrożeń, zapraszamy Cię serdecznie do wspólnej zabawy.

Image Map

    SALON I

    Share
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: SALON I

    Pisanie by Selene on Pon Mar 02, 2015 5:26 pm

    Vanessa stała jak zamurowana, nie wiedząc, co powiedzieć. Uśmiechnęła się ciepło, jednak była zaskoczona tak mocno, że przez chwilę namyślała się co powiedzieć.
    - To wspaniale... gratuluję. Pierwsza córeczka, to ekscytujące i niezwykłe - odparła po chwili. - A co do tatuaży... podobno mają same ją poprowadzić, gdy przyjdzie czas. Więcej nie wiem, tyle ile wyczytałam, tyle powiedziałam.

    Jane otworzyła oczy czując i słysząc jak okna, zakrywają się ciężkimi zasłonami.
    - Dziękuję - odparła ledwo słyszalnym tonem. Zerknęła również na druidkę, której posłała blady uśmiech. - Będzie co ma być, a wszystko się okaże.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: SALON I

    Pisanie by Nyks on Pon Mar 02, 2015 5:57 pm

    - Moje gratulacje - i Alexander czuł się zobowiązany pogratulować od siebie, jednak gdzieś tam w środku miał sobie za złe, iż nic ni miał, co mógłby im dać.
    - Dziękujemy - Kalona uśmiechnął się do Vanessy, posłał również uśmiech wampirowi, po czym spojrzał na Jane z ciepłym uśmiechem stale widocznym na ustach. - Będzie dobrze i to właśnie się okaże, kochanie - uzupełnił ją, zerkając w jej oczy. - Ponieważ pogoda jest niezbyt sprzyjająca, ponowię propozycję. Znajdzie się tu kilka pustych komnat, które moglibyście zająć.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: SALON I

    Pisanie by Selene on Pon Mar 02, 2015 6:28 pm

    - Ja z chęcią skorzystam - odparła Vanessa, zerkając na Aleksanfra. - Nie znoszę deszczu i wilgoci. Jeśli nie będzie to problemem, to z przyjemnością zostanę tu do rana - dodała.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: SALON I

    Pisanie by Nyks on Pon Mar 02, 2015 6:56 pm

    - Ja również nie będę ryzykował i z chęcią zostanę - odparł Grayson z niewielkim uśmiechem, zerkając na Vanessę.
    - Więc czujcie się jak u siebie - przedwieczny rozłożył ramię, jakby chciał objąć wszystko i wszystkich na raz. - Jakbyście byli głodni, kuchnia z pewnością coś przygotuje, o ile uprzedzicie ich o tym - dodał, posyłając ich niewielkim uśmiech. - Widzę, że jesteście wiekowymi osobami, więc tym bardziej jestem rad was gościć. - Zerknął na Vanessę z niewielkim uśmiechem. - A pomoc tak doświadczonej wiedźmy z pewnością będzie nieoceniona - skinął do niej głową, po czym spojrzał na Jane. - Nie jesteś zmęczona, kochanie?
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: SALON I

    Pisanie by Selene on Pon Mar 02, 2015 7:29 pm

    - Mam nadzieję, że zdołam pomóc. Tak jak mówiłam, mam z nią rachunki do wyrównania i liczę, że je wyrównam. Niestety ta potwora ukryła się zaklęciem, nie sposób jej zlokalizować, ale wypełznie wcześniej czy później ze swej nory. To nie ulega wątpliwości - dodała. - Która komnatę mogę zająć?

    Jane spojrzała na swojego anioła i przytaknęła głową.
    - Jestem... Marzę o tym, żeby się na moment położyć i zamknąć oczy - odparła. - Poszłabym sama, ale nie wiem dokąd... niestety.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: SALON I

    Pisanie by Nyks on Pon Mar 02, 2015 8:28 pm

    - Jedynie czas wie, co w tym sposobie nam przyniesie - westchnął cicho przedwieczny, jednak zerkał na ukochaną, której kosmyk włosów odgarnął z czoła. Kiedy Vanessa zadała pytanie, zerknął na nią i posłał jej delikatny uśmiech. - Która z wolnych ci przypasuje, tą zajmij - odpowiedział Kalona druidce, po czym wziął ukochaną na ręce i pocałował ją w skroń. - Życzę dobrej nocy, a w razie potrzeby, po prostu zawołajcie - rzucił wampirowi i Afrykance z uśmiechem, po czym wolno skierował się korytarzem w stronę komnaty.

    ---> Komnatka ^^ / Janona
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: SALON I

    Pisanie by Selene on Pon Mar 02, 2015 8:36 pm

    - Rozumiem, że będziemy komnatę dzielić razem - odparła, mierząc Aleksandra niemal morderczym spojrzeniem. - Może i lepiej, pełno tu wron, a ja nie chcę spać sama - dodała, kierując się ku wyjściu. - Rozumiem, że znasz ten zamek i wiesz gdzie są komnaty?
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: SALON I

    Pisanie by Nyks on Pon Mar 02, 2015 8:59 pm

    Kiedy tylko powiedziała, iż będą dzielić komnatę razem, uśmiechnął się tajemniczo omiatając ją spojrzeniem, jednak przecież obiecał że nic się jej nie stanie, dlatego też skinął głową potwierdzająco, po czym wysunął ramię w jej kierunku.
    - Zdaje się, iż wiem gdzie mam iść - odparł z niewielkim uśmiechem, po czym wraz z druidką skierowali się korytarzem.

    ---> Komnatka ^^ / Vanessa i Alexander
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: SALON I

    Pisanie by Selene on Pią Mar 06, 2015 9:28 pm

    <-------------- fontanna/ Kareph

    Weszli do salonu, a Rephaim natychmiast nalał sobie koniaku do szklanki.
    - Masz ochotę? - spytał się, zerkając na ukochaną. - I gdzie to wszyscy się podziali? Cisza... spokój...

    <-------------- Kasyno / wesoły autobus
    Weszli zgrają do salonu, każdy rozsiadając się w wolnych miejscach. Murat zerknął na Rephaima, po czym skrzywił się na widok koniaku.
    - Mam przesyt - odparł. - I co wy tu gołąbki robicie?
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: SALON I

    Pisanie by Nyks on Pią Mar 06, 2015 10:16 pm

    - Tak, popr... - kobieta odpowiadała, jednak nie dokończyła, bowiem co rusz do środka wchodził nowy prześmiewca. - Organizujecie jakąś imprezę, czy jak? - zapytała się, zerkając na zajmujących miejsca mężczyzn. - Jak pusto to pusto, jak jeden wejdzie to się drzwi nie zamykają... - westchnęła, opierając czoło o pierś ukochanego.
    - Powinnaś się już przyzwyczaić, Kat - odezwał się Magnus, zerkając na korytarz i próbując słuchem wyłapać czy Maya śpi, czy też nie usnęła do tej pory. Słysząc skrzypiącą cichutko podłogę, uśmiechnął się tajemniczo zerkając na Murata. - Zdaje się, że to chodzące TVN24 nie śpi...
    - Cierpliwości - odezwał się Shikamaru z tajemniczym uśmiechem. - A teraz, coście robili w taką pogodę? - zagadnął Rephaima i Katerinę z tajemniczym uśmiechem.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: SALON I

    Pisanie by Selene on Pią Mar 06, 2015 10:47 pm

    - A co cię to obchodzi? - odparł Rephaim, kpiąco się podśmiechując. - Przygotowujemy się do wesela, odkrywaliśmy tajemne miejsca, jest wiele ciekawych rzeczy do zrobienia - dodał, nalewając koniaku Katerinie, który podał jej, otulając ją ramieniem. - A wy co? Co chcecie od Mayi? Zadaje się, ze mamy gości. Czuję tu wampira i kobiece perfumy. Nie wiecie kto to?
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: SALON I

    Pisanie by Nyks on Pią Mar 06, 2015 11:20 pm

    Kat odebrała kieliszek, po czym zaśmiała się cicho oczekując na odpowiedź Japończyka.
    - Ciekawość - odpowiedział prześmiewca z delikatnym uśmiechem, zerkając na brata. - Mayę chcemy przepytać, czy wie coś istotnego dla naszych poszukiwań poza tym, do czego już doszliśmy.
    - Czyi właściwie to niczym - mruknął Włoch.
    - A zapachów - wszyscy zgodnie się nimi zaciągnęli. - Nie znam. Wampir bez wątpienia, a za perfumami kryje się druidka, jeśli mnie nie myli to że czuję magię. Ale pierwszy raz ich czuję.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: SALON I

    Pisanie by Selene on Nie Mar 08, 2015 4:42 pm

    Rephaim ponownie zamyślił się na chwilę, zerkając za okno.
    - Może dowiemy się jutro. Zapewne ojciec zna więcej szczegółów. Swoją drogą... coście się tak zawzięli na tę czarnuchę? Zapewne sama wylezie z kryjówki. Wcześniej czy później.
    - Zapewne tak - wtrącił się Tobias. - Ale miło byłoby, złapać ją wcześniej...
    - Zanim narobi szkód - wtrącił Murat.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: SALON I

    Pisanie by Nyks on Nie Mar 08, 2015 5:03 pm

    - I zanim w ogóle pomyśli o tym, by szkód narobić - dodał od siebie Magnus, z cichym westchnieniem wyglądając za okno. - Zawsze lepiej zaradzać kłopotom, nim na dobre się... rozszalały - dodał, uśmiechając się tajemniczo, na co Ronald tylko pokręcił głową.
    - Nie przebijesz muru głową, braciszku. Czasami cierpliwość się przydaje jak nic innego - odpowiedział mu, zerkając na niego spod oka.
    - To prawda, ale cierpliwość nigdy nie była moją cnotą - Magnus zaśmiał się cicho, zapadając się w fotelu. - Twoją zresztą też. - Ronald wywrócił oczyma.
    - No cóż. Prędzej czy później sama wylezie z kryjówki, co i tak będzie musiało nastąpić - Seneca zamyślił się na chwilę. - Wtedy ją złapiemy.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: SALON I

    Pisanie by Selene on Nie Mar 08, 2015 5:33 pm

    Rephaim przysłuchiwał się braciom, tuląc do siebie Katerinę. Przez chwilę milczał, od czasu do czasu zerkając w okno, przyglądał się jasnej pajęczynie pojawiającej się na niebie i utkanej z ładunków elektrycznych.
    - Otóż to. Ojciec jeszcze nie wydał konkretnych postanowień, trudno wyczuć co planuje, a lepiej nie działać na własną rękę. Poza tym, jeszcze chwilę zapewne ta wiedźma posiedzi w ukryciu... o ile w ogóle raczy wyjść.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: SALON I

    Pisanie by Nyks on Nie Mar 08, 2015 6:11 pm

    Kat milczała, podobnie jak Rephaim wartując się w usianą z błyskawic pajęczynę na ciemnym niebie. Wolała się nie wtrącać w rozmowę braci, jednak nasłuchiwała ich słów, bowiem jak zawsze wolała być poinformowana co planują i czy powinna się martwić o ukochanego.
    - Jeśli wchłonęła, albo połączyła się po prostu, z Finnem, zapewne wyjdzie, bo będzie sądziła że jest niezniszczalna i nie będzie bała się stawić nam czoła. Nawet w pojedynkę - odpowiedział na jego domysły Shikamaru. - A my z rozkoszą pokażemy jej, że chyba jednak powinna się upewnić, czy wie z czym będzie miała do czynienia - dodał, uśmiechając się kpiąco, a Magnus cichym pomrukiem dał znać, że się z nim zgadza. - Jednak zgodzę się też, iż powinniśmy poczekać na stanowisko ojca w tej sprawie.
    - Miejmy nadzieję, że wie coś istotnego - mruknął Ronald, podpierając głowę ręką.
    - Póki pada i tak nic nie zrobimy, bo siedzi w ukryciu bez możliwości praktykowania magii - odezwał się Seneca. - Może na ten czas podejmie jakąś decyzję, a Indianeczka będzie w stanie ją zobaczyć.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: SALON I

    Pisanie by Selene on Nie Mar 08, 2015 7:08 pm

    - Myślę, że się przeliczysz... ta podstępna druidka miała wieki na to żeby odwdzięczyć się nam pięknym za nadobne. Nie mniej jednak, nie wolno nam jej lekceważyć i wychodzić z założenia, że damy jej radę. Jane nie na darmo została naznaczona niebieńskim tekstem, coś musi być na rzeczy, sam fakt powinien skłonić nas do przemyśleń-odparł Rephaim, zerkając na braci.
    - Otóż to - dodał Murat.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: SALON I

    Pisanie by Nyks on Nie Mar 08, 2015 7:39 pm

    - Zgodzę się z nimi - mruknął Seneca, zerkając gdzieś za okno w zamyśleniu. - Żadnego wroga nie należy lekceważyć. Nawet najgorsza ciamajda może okazać się niezwykle trudnym przeciwnikiem, a co dopiero doświadczona wiedźma, która dokładnie wie jak korzystać ze swoich mocy i doskonale wie, co chce nimi osiągnąć - dodał, przenosząc spojrzenie na braci. - No i bez wątpienia tatuaże na skórze Jane oznaczają, że tym bardziej musimy być ostrożni w działaniach.
    - No i również powinniśmy ułożyć plan, przewidujący kilka ruchów wprzód, naszej uroczej przeciwniczki - wtrącił się Shikamaru z uroczym uśmiechem, przesuwając leniwym ruchem palca jeden z pionków na szachownicy stojącej gdzieś pod ścianą, jakby tym chciał podkreślić swoje słowa.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: SALON I

    Pisanie by Selene on Nie Mar 08, 2015 8:46 pm

    - Plan może się przydać, bo zakładam, że trudności się pojawią - odparł Rephaim. - Nie mniej jednak myślałem o tej druidce już sporo i nie mam pojęcia czego możemy spodziewać się po tej kobiecie.
    - Na pewno czarnej magii - zaśmiał się Murat. - Czegóż by innego? Raczej w środkach przebierać nie będzie, a żeby ubić ojczulka zapewne potrzebuje go uprowadzić pytanie tylko brzmi w jaki sposób?
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: SALON I

    Pisanie by Nyks on Nie Mar 08, 2015 9:12 pm

    - Może użyć przynęty. Jane, albo ciebie chociażby - Magnus mruknął pod nosem, zerkając na Rephaima, bowiem wiedział doskonale że z synów to właśnie Rephaim był najbliższy ich ojcu. - Może po prostu siąść mu na ambicje i sprowokować, by sam wyszedł jej na spotkanie. Może zaszantażować, co łączy się zarówno z pierwszym jak i drugim. Może uciec się do zatrucia czy też odurzenia go jakimś specyficznym zaklęciem - mówił monotonnym głosem, zastanawiając się, w co powinien uderzyć. - Nie mam bladego pojęcia - przetarł twarz dłonią i poddał się z westchnieniem.
    - Sądzę, że możemy spodziewać się węży. Przecież tak ją określa przepowiednia, taa? - mruknął Ronald. - Dlatego, dopowiadając - zerknął na Magnusa - może też przenieść jakąś klątwę wężem. Po prostu. A potem go spętać i na drugim wężu doprowadzić do siebie.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: SALON I

    Pisanie by Selene on Nie Mar 08, 2015 9:35 pm

    - Słuszna uwaga, ale póki co jakoś nie potrafię sobie tego wyobrazić - odparł Rephaim,zerkając na brata w lekkim niedowierzaniu.
    - Tak Ronaldku, uważaj od dziś na węże, a najbardziej na tego co go w slipach nosisz bo jeszcze ojcem zostaniesz, a wtedy płanetnik będzie ci na złość robić tak jak innym naszym braciom ich synowie - roześmiał się głośno Murat.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: SALON I

    Pisanie by Nyks on Nie Mar 08, 2015 10:14 pm

    - Słuszna czy nie. Skoro mit mówi o wężach, na nie trzeba zwracać uwagę i uznawać to za najpewniejszy punkt odniesienia - odparł Ronald, zerkając na Rephaima. Na słowa Murata, pacnął się w czoło, zerkając na niego z niedowierzaniem. - O moje jajca to się nie martw - mruknął z kpiącym uśmiechem. - Są w najlepszym stanie, a do ojcostwa mi nie śpieszno - dodał, klepiąc go po ramieniu. Magnus cicho zaśmiał się pod nosem, a w tym zawtórował mu Shikamaru, zaś Seneca pokręcił głową w niedowierzaniu.
    - Czas tylko pokaże, co ta druidka ma w zanadrzu, a trzeba być przygotowanym na niemal wszystko - odparł Włoch, zerkając po braciach. - Póki co, jest niezwykle spokojnie na mieście, i nie wiem czemu nie podoba mi się ten spokój...
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: SALON I

    Pisanie by Selene on Nie Mar 08, 2015 10:39 pm

    - Nie martwię się o twoje śmierdzące jajca głąbie tylko o twojego węża... - Murat pokręcił w niedowierzaniu głową. - Trzeba jak do pacana mówić.
    Rephaim zaśmiał się pod nosem, mierząc ich obu pobłażliwym spojrzeniem.
    - Uspokójcie się - westchnął.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: SALON I

    Pisanie by Nyks on Nie Mar 08, 2015 11:05 pm

    - Wąż będzie w złej kondycji, jak i jajca są w złej. Poza tym, jak dla mnie pachną fiołkami - Ron pokrzywił się bratu, zerkając na niego spod oka. Kiedy Rephaim skarcił ich, rozłożył ramiona w niewinnym geście, jakby chciał powiedzieć, że co złego to nie on. - Ja już się zamykam - posłał mu uroczy uśmiech.
    - Mówcie, ale z sensem, do cholery - mruknął Magnus, podpierając głowę ręką. - Mamy ważniejsze problemy na głowie, niż... ornitologia i ofiologia.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: SALON I

    Pisanie by Selene on Pon Mar 09, 2015 9:22 pm

    Rephaim zaśmiał się perliście w niedowierzaniu kręcąc głową.
    - Banda dzieciaków... ot co - odparł, zerkając na braci. - Czy wy kiedyś dorośniecie?
    - Kiedyś na pewno - zaśmiał się Murat. - Mnie do gówniarzerii nie zaliczaj dobrze?
    - Na przeciwko mnie wszyscy jesteście bandą gówniarzy. - Zaśmiał się triumfalnie, upijając łyka alkoholu. - I czasami mam ochotę spuścić wam niezły łomot.

    Sponsored content

    Re: SALON I

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Czw Cze 21, 2018 1:04 am