Zaginiony świat, pełen legendarnych istot. Przekrocz granice i zmierz się z jego realiami. Jeśli lubisz pisać, masz bujną wyobraźnię i pragniesz przeżyć niezwykłą przygodę w świecie pełnym magii i zagrożeń, zapraszamy Cię serdecznie do wspólnej zabawy.

Image Map

    SALON I

    Share
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: SALON I

    Pisanie by Selene on Pią Mar 13, 2015 10:53 pm

    - Robi mi się niedobrze - odparł obserwując Kat i Rephaima. - Jesteście obrzydliwi - dodał zerkając na zegarek. - Nie chce wam się spać?
    Tobias zaśmiał się pod nosem, w niedowierzaniu kręcąc głową, a Rephaim z kolei zerknął pytająco na ukochaną.
    - Nie jesteś śpiąca? - spytał, posyłając jej czuły uśmiech i przeczesując palcami jej włosy delikatnie pocałował ją w skroń.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: SALON I

    Pisanie by Nyks on Pią Mar 13, 2015 11:11 pm

    - Nie - odpowiedziała, jednak mimowolnie i ledwie zauważalnie ziewnęła pod nosem. - Właściwie, to jakbym miała odpowiednie buty, mogłabym przebiec maraton - dodała z cichym chichotem, odgarniając włosy z jego czoła, z ciepłym acz tajemniczym uśmiechem wymalowanym na ustach. - Jeśli jednak chcesz, możemy przejść do komnaty. Nie mam nic przeciwko i zdam się na ciebie.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: SALON I

    Pisanie by Selene on Pią Mar 13, 2015 11:38 pm

    - Nie jesteś a ziewasz kłamczucho jedna - odparł, po czym wstając z miejsca wziął Kat na ręce i skierował się do wyjścia. - Nie zdemolujcie niczego i nie hałasujcie dzieciarnio.
    - Bujaj się i nie połam łóżka pajacu - odpał Murat, na co Rephaim pokazał mu jedynie środkowy palec.
    --------------> Sypialnia / Repcio i Kat.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: SALON I

    Pisanie by Nyks on Sob Mar 14, 2015 12:32 pm

    Prześmiewcy, obserwując przekomarzających się braci, parsknęli stłumionym śmiechem. Rephaima i Kat nawet odprowadzili z pokrętnymi uśmiechami wymalowanymi na ustach. Kiedy znikli z pola widzenia, zgodnie wyjrzeli za okno. Nawet Maya to zrobiła, jednak to iż obraz zaczął rozmazywać się przed jej oczyma zaniepokoiło ją tak, iż pochyliła się głęboko oddychając, mając wielką nadzieję, iż to nie jest początek kolejnej wizji. Seneca zauważył to, mierząc ją badawczym spojrzeniem.
    - Kolejna wizja? - zapytał się łagodnie.
    - Nie wiem. Może po prostu nieco kręci mi się w głowie - odpowiedziała mu półtonem, a prześmiewca spojrzał po braciach.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: SALON I

    Pisanie by Selene on Sob Mar 14, 2015 5:03 pm

    Murat wraz z Tobiasem zerknęli na Maye, jednak tym razem uśmiech z ich twarzy zniknął. W milczeniu czekali, na to co będzie działo się dalej, wychodząc z założenia, że w takiej chwili lepiej jej nie przerywać i nie przeszkadzać.
    - Może powinna się położyć? - Zasugerował Tobias.
    - Może lepiej się zamknij i daj jej się pozbierać - wtrącił się Murat.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: SALON I

    Pisanie by Nyks on Sob Mar 14, 2015 7:41 pm

    Magnus przechylił głowę, zerkając na Indiankę z miną nie wyrażającą absolutnie nic. Zamyślił się na chwilę, delikatnie badając jej myśli, by dowiedzieć się czegoś, czego nie chciałaby powiedzieć, a może nie umiała. Czy też, o czym w sekundzie by zapomniała. Sama Maya wzięła głęboki wdech, próbując się uspokoić choć odrobinę, jednak obraz znów się rozmazywał, a z oczu skapnęła pierwsza krwawa łza, a ona sama straciła kontakt z otoczeniem.
    - Często zdarzają się jej wizje prawie że jedna po drugiej? - zapytał się Shikamaru, marszcząc czoło.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: SALON I

    Pisanie by Selene on Sob Mar 14, 2015 8:50 pm

    - Kogo pytasz mnie? - spytał Murat, który widząc co dzieje się z dziewczyną, westchnął przeciągle, po czym wolno i niechętnie podniósł się z fotela, podążając ku niej. Przez chwilę stał nad nią, sądząc, że zaraz się podniesie, jednak widząc, że straciła przytomność, wziął ją na ręce, kierując się do drzwi. - Miałem w dłoniach już kilka części jej garderoby, a dziś zdejmę kolejną - odparł, perliście śmiejąc się pod nosem.

    ------------------> Pokój Mayi / Murat&Maya

    - Kiedyś ta wiedźma zamieni cię w ropucha - odparł Tobias, obserwując jak wychodzą. - Nie mam pojęcia jak często, ale nie wygląda to przyjemnie - dodał, po czym podszedł do barku i nalał sobie do koniakówki mocnego bimbru. - Chyba to przepiję.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: SALON I

    Pisanie by Nyks on Sob Mar 14, 2015 9:19 pm

    Śmiejąc się pod nosem ze słów braci, Shikamaru również podszedł do barku, namyślając się, czegóż to by sobie polać, po krótkiej chwili decydując się na brandy, którego polał szczodrze do czterech szklanek, wysyłając po jednej w stronę braci siedzących o suchym gardle.
    - Nie musicie dziękować - zasalutował im z kpiącym uśmiechem widocznym na ustach, po czym upił łyka alkoholu, wracając na swoje miejsce. - I owszem, nie wygląda.
    - Rzadko się to zdarza - odpowiedział na pytanie Ronald, również racząc się trunkiem. - Acz nie dostaje wizji bez powodu, prawda? - westchnął cicho, namyślając się co tym razem mogła zobaczyć. - Pogoda się normuje, niedługo ta kretynka znów będzie mogła zacząć działać... - myślał na głos, zerkając za okno.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: SALON I

    Pisanie by Selene on Sob Mar 14, 2015 10:40 pm

    - Niech działa, im wcześniej tym lepiej i tym szybciej będziemy mogli ją złapać - odparł Tobias, zerkając na braci. - Maya zapewne jutro wyjawi, co widziała, póki co musimy uzbroić się w cierpliwość.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: SALON I

    Pisanie by Nyks on Sob Mar 14, 2015 11:15 pm

    - O ile nie zapomni - kpiąco uśmiechnął się Ronald. - Przecież o ciąży Jane wiedziała już wcześniej, a jakoś nie przekazała nam tej radosnej nowiny - dodał, unosząc zawadiacko brew. - Czyżby złapała ją skleroza i demencja starcza?
    - Sza. - Magnus uciszył brata, wsłuchując się w to, co dochodziło z pokoju. Zmarszczył czoło na bełkot niezrozumiały, bowiem lekko jak za mgłą. - Że tez musi wytłumiać zaklęciami ten pokój... - westchnął cicho, wywracając teatralnie oczyma. - No cóż, jak wyleci jej to z głowy, to z chęcią jej przypomnę...
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: SALON I

    Pisanie by Selene on Nie Mar 15, 2015 11:53 pm

    - Cóż... również uważam, ze Maya postąpiła z nami nie fer. Mogła nam powiedzieć, a jednak zataiła tę istotną informację. Większość z nas ją szanuje i ceni... zwłaszcza ojciec, a tutaj wiedząc i mając takie informacje nic nam nie powiedziała - odparł, upijając solidnego łyka. - Ja chyba nie zaufam jej prędko i osobiście zacznę dręczyć ją pytaniami, bo kto wie co jeszcze przed nami ukrywa.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: SALON I

    Pisanie by Nyks on Pon Mar 16, 2015 11:54 am

    Magnus parsknął stłumionym śmiechem, zerkając przy tym na brata. Musiał jednak przytaknąć na jego słowa, bowiem sam miał ochotę przesłuchać Indiankę i wydusić z niej wszystkie informacje, jakie posiada dzięki wizjom. Zwłaszcza, jeśli chodzi o Jane i jego pierwszą siostrę. Zamyślił się na chwilę, po czym uśmiechnął się tajemniczo.
    - Mayę trzeba pociągnąć za język. Może ukrywać i kłamać, ale nie przed nami - zerknął po braciach ze spokojem. - Jednak może poczekajmy odrobinę, jak będzie... - jednak nie dokończył tego zdania, bowiem wtrącił się Ronald.
    - Serio? Chcesz czekać jak będzie "bardziej rozmowna"? - uniósł kpiąco brew. - Trzeba wykorzystać chwilę jej słabości... - uśmiechnął się tajemniczo.
    - Wykończycie tą kobietę... - mruknął Seneca.
    - A owszem. Chcesz się dołączyć? - Ron posłał Włochowi uroczy uśmiech.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: SALON I

    Pisanie by Selene on Pon Mar 16, 2015 5:26 pm

    - Uspokójcie się - odparł Tobias. - Ta biedna dziewczyna ma dość na dziś wrażeń. Zachowujecie się jak banda szczeniaków. Może was trzeba troszkę podręczyć?
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: SALON I

    Pisanie by Nyks on Pon Mar 16, 2015 5:56 pm

    Ronald spojrzał na Magnusa, a ten tylko wzruszył ramionami, dając tym samym znak, iż zgadza się z Tobiasem, a jego brat na to westchnął cicho w niezadowoleniu, opadając plecami na oparcie.
    - No cóż, masz rację. Lepiej jej nie męczyć - przytaknął Ron po chwili. - Czy ja wyglądam na psa? - zagadnął z uniesioną brwią.
    - Dużo nie brakuje - Shikamaru parsknął stłumionym śmiechem.
    - Za dręczenie też... podziękuję. Nie trudź się, bo na mnie nie warto tracić czasu - Irańczyk uśmiechnął się uroczo, zaplatając palce na karku. - Jutro zapowiada się i tak pracowity dzień... - westchnął, wyglądając za okno.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: SALON I

    Pisanie by Selene on Pon Mar 16, 2015 6:15 pm

    - Czeka nie czeka, jeszcze mamy na głowie weselisko Rephaima i oby ta meduza nie wysuwała macek do tego czasu, bo nie ręczę za siebie - wtrącił wyraźnie poirytowany.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: SALON I

    Pisanie by Nyks on Pon Mar 16, 2015 7:17 pm

    - Może nie wysunie - mruknął Indonezyjczyk beznamiętnie. - Nie pozwolimy jej zepsuć tego dnia - uśmiechnął się tajemniczo, z nudów przywołując kulę ognia w dłoni, którą niemal natychmiast zgasił zaciśnięciem palców w pięść, na co Ron westchnął cicho wywracając oczyma, zerkając na niego spod oka, ponieważ miał już dość tych popisów.
    - Tak, tak. Doskonale wiemy że ogień jest twoim ulubionym żywiołem - pokrzywił się mu. - Nie musisz co rusz tego pokazywać. - Magnus zaśmiał się cicho pod nosem, pokazując mu środkowy palec.
    - Swoją drogą. Przydałoby się pomyśleć nad wieczorem kawalerskim..? - uniósł zawadiacko brew.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: SALON I

    Pisanie by Selene on Wto Mar 17, 2015 4:14 pm

    - Otóż to! - niemal krzyknął Tobias. - Wesele się zbliża dużymi krokami, a czasu coraz mniej - dodał, zerkając po braciach. - Jakieś pomysły?
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: SALON I

    Pisanie by Nyks on Wto Mar 17, 2015 4:42 pm

    - Ja mogę zaoferować kasyno - niemal natychmiast odpowiedział mu Magnus.
    - A co powiecie na... Belly Dance Club? - Shikamaru uśmiechnął się tajemniczo, zerkając po braciach. - Piękne panie... dobry alkohol - uniósł zawadiacko brew. - Acz obawiam się, że jakby wszyscy nasi bracia chcieli na nim być, to nawet największy klub byłby za mały - z cichym chichotem przetarł dłonią twarz.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: SALON I

    Pisanie by Selene on Wto Mar 17, 2015 5:05 pm

    - Klub nie jest złym pomysłem - odparł Tobias. - Ja jak najbardziej jestem za i popieram pomysł.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: SALON I

    Pisanie by Nyks on Wto Mar 17, 2015 5:37 pm

    Shikamaru uśmiechnął się do Magnusa tryumfalnie, a ten pokazał mu jedynie środkowy palec, bowiem nie miał nic więcej do dodania.
    - Okej, więc klub - Japończyk klasnął w ręce, które zatarł jakby właśnie knuł sporą intrygę. - Trzeba zarezerwować lokal, zapewnić odpowiednie atrakcje naszemu braciszkowi... - uśmiechnął się tajemniczo. - Może wyselekcjonować kobiety występujące? I przejrzeć zawartość barku i spiżarni? - podrapał się w geście teatralnego zamyślenia po brodzie.
    - Atrakcje - podłapał Indonezyjczyk. - Jakieś sugestie?
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: SALON I

    Pisanie by Selene on Wto Mar 17, 2015 6:28 pm

    - Tam jest wystarczająco atrakcji, a Rephaim jest starym wyjadaczem, nic co ludzkie nie jest mu obce. Myślę, że za panie też nam się dostanie, a alkoholem raczej nie pogardzi, a wszyscy wiemy, że wybredny nie jest. Byle się tam jakieś paskudy i durnie nie kręciły, ale z tym też sobie szybko poradzimy. Więc uważam, że wszystko jest już ugadane. Młody narybek można by wpuścić... Może jakieś nowe dziewczęta przyjdą - dodał, tajemniczo się uśmiechając.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: SALON I

    Pisanie by Nyks on Wto Mar 17, 2015 7:11 pm

    - Nowe dziewczęta... - Magnus uśmiechnął się tajemniczo, co zrobił również i Shikamaru z Ronaldem. - Masz kogoś konkretnego na myśli, bracie? - zagadnął w zaciekawieniu, unosząc przy tym zawadiacko brew, a zarówno Japończyk jak i Irańczyk zerknęli na Tobiasa, oczekując na jego odpowiedź. Seneca jedynie westchnął cicho, pokręcił w niedowierzaniu głową, którą podparł ręką, i zerknął na nich jak na siódmy cud świata.
    - To jest wieczór naszego brata, nie wasz - zganił pozostałych. - To on ma się dobrze bawić i to jemu ma się podobać, nie wam - dodał, patrząc na nich spod oka.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: SALON I

    Pisanie by Selene on Wto Mar 17, 2015 9:28 pm

    - Ale on dziewicy już nie tknie, a ja z chęcią - obruszył się Tobias, zaraz po tym parskając perlistym śmiechem. - Poza tym, kilka nowych twarzyczek przydałoby się, zawsze milej się na takie patrzy. Powiedzcie, że wolicie patrzeć na te stare rapuchy, opudrowane i czekające na okazję?
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: SALON I

    Pisanie by Nyks on Wto Mar 17, 2015 10:18 pm

    Prześmiewcy zgodnie parsknęli stłumionym śmiechem, zerkając spod oka na Tobiasa. Znali doskonale jego upodobania co do kobiet, wiedzieli również iż on potrafi się nimi zaopiekować odpowiednio, jednak jego entuzjazm co do tego był wprost uroczy, iż musieli zaśmiać się cicho.
    - Stare to pojęcie względne - odpowiedział Magnus, zerkając na Tobiasa. - Przecież wampirzyce choćby, czy elfki są piękne, powabne i wyglądają młodo, a kto wie ile one stuleci pamiętają!
    - Wiemy... - mruknął Ronald. - Acz powiew świeżej krwi dobrze zrobi i naszym oczom i lokalowi - dodał, uśmiechając się kpiąco.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: SALON I

    Pisanie by Selene on Wto Mar 17, 2015 10:58 pm

    - Mówiąc stare miałem na myśli stałe klientki barania łąko. - Tobias przewrócił teatralnie oczami w niedowierzaniu kręcąc głową. - Może ja już nic nie będę mówić.

    Sponsored content

    Re: SALON I

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Pon Paź 22, 2018 1:44 pm