Zaginiony świat, pełen legendarnych istot. Przekrocz granice i zmierz się z jego realiami. Jeśli lubisz pisać, masz bujną wyobraźnię i pragniesz przeżyć niezwykłą przygodę w świecie pełnym magii i zagrożeń, zapraszamy Cię serdecznie do wspólnej zabawy.

Image Map

    ALTANA

    Share
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    ALTANA

    Pisanie by Nyks on Sob Lut 07, 2015 1:51 pm

    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: ALTANA

    Pisanie by Nyks on Sro Kwi 29, 2015 1:27 pm

    <--- Salon III / Alexander i Vanessa

    Po krótkim spacerku, druidka z wampirem znaleźli się przy dużej, acz urokliwej altance gdzieś w głębi zamkowego ogrodu. Wiatr wolno smagał ich twarze, a promienie słoneczne rozświetlały jeszcze okolicę. Bezchmurne niebo nie zapowiadało opadów, ale czuć było, że może to być i cisza przed burzą. Kiedy tylko znaleźli się pod zadaszeniem, Grayson rozejrzał się dookoła.
    - Urokliwy ogród - stwierdził z tajemniczym uśmiechem. - Mam nadzieję, że trafiłem w twój gust... - zerknął pytająco na Vanessę.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: ALTANA

    Pisanie by Selene on Sro Kwi 29, 2015 3:14 pm

    Vanessa ciągle skrzywiona pod nosem rozcierała dłońmi ramiona.
    - Tak... - mruknęła, ciągle widząc przed oczami pełzające gady. - Nienawidzę węży - dodała, siadając z impetem na jednej z sof. - Ubiję tą czarnuchę, znajdę, choćbym miała z mordy bronę zrobić i przeorać tą wyspę całą. Znajdę i urwę jej ten czarny łeb z płucami, a potem nabiję na pal i wetknę go przed wejściem do mojego domu.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: ALTANA

    Pisanie by Nyks on Sro Kwi 29, 2015 4:06 pm

    Grayson uśmiechnął się pod nosem, przysiadając koło Vanessy i słuchając tego co ta ma do powiedzenia. Kiedy wzdrygnęła się na samą myśl o wężach, westchnął cicho, przyciągając ją do siebie.
    - Już po wężach, moja droga - odparł, całkiem łagodnym tonem, przesuwając dłonią po jej ramieniu. - I już więcej, oby, ich nie było...
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: ALTANA

    Pisanie by Selene on Sro Kwi 29, 2015 10:11 pm

    - Ojj nie cieszyłabym się na zapas - mruknęła. - Ta wariatka ma zapewne jeszcze kilka rzeczy w zanadrzu, którymi zatruje nam życie. No i również mam nadzieję, że nie będą to węże. Obleśne, wstrętne stworzenia, tak samo jak ona sama.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: ALTANA

    Pisanie by Nyks on Sro Kwi 29, 2015 10:35 pm

    Wampir zamyślił się na chwilę, analizując słowa druidki. Po chwili, tuż przed zadaniem pytaj, przechylił głowę, zerkając na mulatkę spod oka.
    - Skąd ją znasz, tak w ogóle? Bo zdaje się, że albo wyleciało mi z głowy, albo do tej pory nie zdradziłaś, acz z pewnością pamiętam iż znasz ją osobiście - zagadnął zaciekawiony Grayson. - Co zrobiła ta kobieta, iż darzysz ją jawną nienawiścią? - uniósł pytająco brew, zerkając stale na Vanessę. - Nie musisz odpowiadać, jeśli nie chcesz, oczywiście. Acz zdajesz się znać ją bardzo dobrze.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: ALTANA

    Pisanie by Selene on Sro Kwi 29, 2015 11:40 pm

    - Tak mnie właśnie słuchasz - mruknęła. - Już ci opowiadałam... Zabiła mojego męża. Jedynego człowieka, na świecie, którego kochałam ponad życie. Mieszkałam w jednej osadzie wraz z nią jakiś czas. Wtedy jeszcze nie wiedziałam kim była i czym się zajmowała. Mordowała dzieci do rytuałów, kilka razy jej przeszkodziłam i doniosłam na nią do starszyzny, wtedy postanowiła się na mnie zemścić i zabiła mi męża. Nie lubię o tym wspominać - dodała, czując jak do oczu napływają jej łzy. - Pomszczę go. Nie pozwolę by uszło jej to na sucho.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: ALTANA

    Pisanie by Nyks on Czw Kwi 30, 2015 10:36 am

    Wysłuchał z należytą uwagą tego, co miała do powiedzenia, co rusz przytakując na jej słowa i mrucząc coś bezgłośnie, jako znak iż słucha uważnie. Kiedy zauważył, jak do jej oczu napływają łzy, westchnął cicho, delikatnie ocierając kroplę, która spłynęła po jej policzku.
    - Wiem, jak trudne są takie wspomnienia, Vanesso. I przykro mi z powodu tej straty. Był szczęściarzem, mając tak cudowną kobietę u boku - odparł łagodnym tonem, zerkając na jej twarz, która nagle posmutniała. - Jestem również pewien, iż ta kobieta zapłaci za wszystkie swoje krzywdy. Nie ulega to nawet najmniejszej wątpliwości - uśmiechnął się nieznacznie, w zamyśle pokrzepiająco. - Trzeba tylko, i aż, ją znaleźć...
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: ALTANA

    Pisanie by Selene on Czw Kwi 30, 2015 3:42 pm

    - Trzeba, a to nie będzie łatwe - westchnęła ocierając łzy. Kiedy otarł jej łzę, zerknęła na niego niepewnie lecz z wdzięcznością. - Oby jak najszybciej, poza tym widziałeś? Jane już się uaktywniła. Coś zaczęło się z nią dziać i nie była to ziemska magia. Jestem dobrej myśli.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: ALTANA

    Pisanie by Nyks on Czw Kwi 30, 2015 5:29 pm

    Posłał jej kolejny, delikatny uśmiech, znów przesuwając dłonią po jej delikatnym policzku. Vanessa była cudowna, a rozwiane włosy dodawały jej uroku.
    - Tak - potwierdził jej pytanie skinieniem głowy. - Widziałem to doskonale, acz nie mam pojęcia, co to może oznaczać - westchnął Grayson, zerkając na kobietę spod oka. - Czekaj, wróć. Co masz na myśli, mówiąc że to nie była ziemska magia? - zapytał się, marszcząc czoło pytająco.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: ALTANA

    Pisanie by Selene on Czw Kwi 30, 2015 9:47 pm

    - Mówię o Jane i o tym co się z nią działo. Mówił w języku niebiańskim, recytowała słowa zaklęcia, a to nie sprawka Glorii czy nasza. Coś się uruchomiło i teraz raczej trudno będzie to zatrzymać. Ukąszenia węży i same te gady to sprawka Glorii. Gryfy i całą reszta już nie. Nawiasem mówiąc są piękne i ciekawe ska wzięło się ich aż trzy. Jane i Kalona skądś wrócili... myślę, że to też jest kluczem.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: ALTANA

    Pisanie by Nyks on Czw Kwi 30, 2015 10:15 pm

    - Nie znam się na magii, dlatego wolałem się upewnić, zaciągając informacji u tak doświadczonej druidki jak ty - posłał jej delikatny uśmiech, zerkając przy tym na nią z uznaniem, po czym znów spojrzał na mulatkę, gdy ta wspomniała o zaklęciu. - Domyślasz się chociaż, co może czynić to zaklęcie? - zapytał się łagodnie, patrząc na nią ze spokojem. - I co mogło zostać uruchomione? - zamyślił się na chwilę, podczas której zapatrzył się gdzieś w przestrzeń. - Wiem że nic nie wiem, a nie przepadam za takim stanem... - mimowolnie skrzywił się pod nosem. Na słowa zachwytu nad gryfami skinął głową w aprobacie. - Tak, w istocie są piękne, majestatyczne - uśmiechnął się pod nosem, przypominając sobie zwierzęta. - Ciekawe, gdzie byli iż dostali tak cudowny dar - podrapał się po karku, szukając jakiejkolwiek wskazówki w tym co się zdarzyło w salonie.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: ALTANA

    Pisanie by Selene on Pią Maj 01, 2015 1:25 pm

    - Aleksandrze wiem tyle co i ty - odparła cicho wzdychając. - Nie mam pojęcia co mają znaczyć słowa które wymawiała, a jedyną osobą która zna ten język jest Kalona. Tylko on mógł zrozumieć o czym mówi jego elfka i jaki jest sens wypowiadanych przez nią słów. Podobno ona sama ma wiedzieć kiedy nadszedł właściwy moment, widać moment nadszedł, skoro zaczęła gadać w języku, którego sama nie rozumie - dodała z uśmiechem.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: ALTANA

    Pisanie by Nyks on Sob Maj 02, 2015 9:42 am

    Alexander skinął potwierdzająco, jako znak iż rozumie doskonale słowa mulatki. Uśmiechnął się do niej nawet, przez chwilę pozwalając sobie utonąć w jej spojrzeniu i promiennym oraz szczerym uśmiechu, jakim właśnie go obdarzyła. Po chwili otrzepał swoje myśli, kręcąc energicznie głową, po czym cicho westchnął.
    - Wybacz, moja droga, ale jesteś osobą o najpiękniejszym uśmiechu jaki widziałem - odparł, próbując się wytłumaczyć i znów posłał jej delikatny uśmiech. Po chwili jednak nieco spoważniał, wracając do właściwego tematu tej rozmowy. - Tak, to prawda. Nasz gospodarz zna ten język, zdaje się, ale chyba nie do końca wie, co to zaklęcie miałoby poczynić. Czyż tak nie mówił? - zapytał się z cichym westchnieniem i przetarł twarz dłonią. - Czas jedynie pokaże, oraz wskaże Jane odpowiedni moment, by zacząć to wymawiać. Zdaje się, że niektórych zaklęć nie mogą wypowiadać niektóre osoby? Jak choćby zaklęć w języku niebiańskim, przez osoby których serce poznało zło? - upewnił się, czy dobrze myśli, zerkając pytająco na kobietę.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: ALTANA

    Pisanie by Selene on Sob Maj 02, 2015 12:36 pm

    - Tu nie o to chodzi kto może a kto nie  tylko co one oznaczają. Ja tych słów nie rozumiem, a on z pewnością rozumie co oznaczają, mógłby je przetłumaczyć, może i nie powtórzyć, lecz przetłumaczyć na pewno. Poza tym nie umiem odpowiedzieć ci na to pytanie - wzruszyła ramionami. - Po prostu się nie znam na tym i tyle. Wiem za to, że Jane nie powstrzyma żadna magia, chyba że ją ktoś uciupie. Nic nie wiem... wszystko jest nowe i skomplikowane. Pierwszy raz jestem w takiej sytuacji i widze coś takiego. Czas pokaże...
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: ALTANA

    Pisanie by Nyks on Sob Maj 02, 2015 1:16 pm

    - To też racja - przytaknął na jej słowa Grayson ze skinieniem głowy. - Również mam z czymś takim styczność po raz pierwszy. Wolę się nie wypowiadać na tematy mi całkowicie obce - dodał z cichym westchnieniem. - Chciałbym jakoś się przydać, pomóc, ale co ja mogę? - zapytał się, bezradnie wzruszając ramionami. - Jestem jednak pewny, że szybko... zaleczy się ta sytuacja - uśmiechnął się tajemniczo pod nosem. - Nie chcesz sprawdzić, czego się dowiedzieli? - zagadnął, zerkając na nią pytająco.

    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 33
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: ALTANA

    Pisanie by Selene on Sob Maj 02, 2015 1:36 pm

    - Jeśli masz ochotę, możemy podejść. Mam nadzieję, że tych gadów już tam nie ma. - Wzdrygnęła się, na samo wspomnienie wijących się paskudztw. - Może rzeczywiście doszli już do jakiś wniosków i coś zaplanowali. Na poszukiwania idziesz ze mną Grayson! Muszę cię mieć na oku - mruknęła wstając z miejsca.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: ALTANA

    Pisanie by Nyks on Sob Maj 02, 2015 1:46 pm

    - Jakby wciąż tam były, zawsze mogę znów wziąć cię na ręce - odparł Grayson z tajemniczym uśmiechem widocznym na ustach, zerkając spod oka na kobietę. - Dla mnie to nie jest problemem - dodał, unosząc zawadiacko brew, a kiedy zapowiedziała, iż idzie z nią, i to tonem nieznoszącym sprzeciwu, zerknął na nią z kolejnym, tajemniczym uśmiechem. - Twoje życzenie jest dla mnie niczym rozkaz, moja droga - odparł, po czym razem skierowali się do salonu.

    ---> Salon III / Vanessa i Grayson
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: ALTANA

    Pisanie by Nyks on Sro Cze 10, 2015 11:46 pm

    <--- Sala / Davina i Henrik

    Pierwotny pokierował Davinę korytarzami, o dziwo dla niego doskonale znanymi, by po spacerze wyjść na powietrze, a tam ścieżkami skierować się w stronę przyozdobionej altanki. Kiedy po krótkiej chwili się przy niej znaleźli, Henrik zerknął na druidkę, której wiatr rozwiewał włosy, a to z kolei dodawało jej uroku, tak samo jak uśmiech.
    - Długo znasz moją rodzinę? - zagadnął, przysiadając na ławce i gestem zapraszając dziewczynę, by usiadła obok.
    avatar
    Ruda
    Maniak

    Liczba postów : 817
    Join date : 01/04/2015
    Age : 34
    Skąd : Kraj kurewstwem i miodem płynący

    Re: ALTANA

    Pisanie by Ruda on Wto Cze 16, 2015 8:18 pm

    Davina usiadła obok Henrika, przez chwilę zastanawiając się nad odpowiedzią.
    - Poznaliśmy się w dość nietypowych okolicznościach. Twój brat Klaus, jak wiesz... Jeśli zginie, giną wszystkie wampiry. Trzy lata temu z pomocą swojej magii doprowadziłam do chwilowej śmierci waszej rasy i zapewne podczas niej ty również przez chwilę byłeś po drugiej stronie. Gdyby nie Amy z którą mieszkam od tamtego czasu, pewnie twoja rodzinka zjadłaby mnie żywcem. Na szczęście to już za mną i nie mam zamiaru robić sobie więcej wrogów... - mówiła, patrząc gdzieś przed siebie.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: ALTANA

    Pisanie by Nyks on Sro Cze 17, 2015 1:42 pm

    Henrik przez chwilę zastanawiał się, co miałby odpowiedzieć na jej słowa, nad którymi zamyślił się na chwilę. Tak, w istocie coś takiego go spotkało, nim jeszcze ponownie... zjednoczył się z rodziną. Od tamtej pory tym bardziej chciał ich znów zobaczyć, a już zwłaszcza nakopać komuś, kto połączył ich na tamtą chwilę. Kiedy wreszcie się odezwał, jego głos był spokojny, acz wciąż widać było iż dalej pogrążony jest w zamyśleniu.
    - Taak, w istocie... coś takiego się... zdarzyło - odparł, po czym przeniósł spojrzenie na Davinę, analizując ją wzrokiem. - Nie będę jednak dociekał dlaczego. Nie moja w tym rzecz, a to co się stało i tak się nie odstanie - dodał, przytakując na jej słowa, a na jego ustach pojawił się delikatny uśmiech. - Pora zacząć nowe życie, nie sądzisz? - zagadnął, nieprzerwanie się w nią wpatrując. - Moje rodzeństwo chyba już jest z tobą pogodzone?
    avatar
    Ruda
    Maniak

    Liczba postów : 817
    Join date : 01/04/2015
    Age : 34
    Skąd : Kraj kurewstwem i miodem płynący

    Re: ALTANA

    Pisanie by Ruda on Sro Cze 17, 2015 11:05 pm

    - Ja zaczęłam nowe życie zaraz po tym, jak jedna z wiedźm dokończyła żniwa. Sama trafiłam wtedy na drugą stronę i właśnie stamtąd wyciągnęła mnie Amy. Historia długa i nudna, o której nie chcę się rozgadywać.. - westchnęła cicho. - Tak, twoje rodzeństwo jest ze mną pogodzone. Pomogłam w przeprawieniu kotwicy na drugą stronę, tam gdzie jej miejsce, kiedy to jedna niepoważna wampirzyca zapragnęła przywłaszczyć sobie lek na wampiryzm... Stare czasy  - spojrzała w kierunku wampira, który wciąż siedział w zamyśleniu, po czym wstała i podeszła do jednej z roślin stojącej w wielkiej donicy tuż przy brzegu drewnianego podestu. Delikatnie ujęła usychający kwiat róży w dłonie i wyszeptała słowo, które sprawiło, że delikatne liście na nowo rozkwitły. Po chwili wszystkie kwiaty w donicy zaczęły rozkwitać, a pędy róży rozpięły się po słupie, wypuszczając coraz to nowe pąki.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: ALTANA

    Pisanie by Nyks on Czw Cze 18, 2015 2:50 pm

    Henrik milczał, słuchając dziewczyny. Kiedy wstała, zerknął na nią zaciekawiony, uważnie obserwując jak po jej zaklęciu, nagle wszystkie kwiaty w altanie zakwitły, a nawet wypuściły kolejne pędy. Uśmiechnął się pod nosem, obserwując piękne, szkarłatne i mięsiste kwiaty, oraz Davinę, która na ich tle wyglądała wyjątkowo atrakcyjnie i delikatnie, iż aż dziw pierwotnego brał że już tyle przeszła, mimo tak młodego wieku.
    - To dobrze - posłał jej niewielki uśmiech, również wstając z ławeczki i podchodząc do druidki. - To dobrze... - powtórzył, delikatnie przesuwając dłonią po jednym z mniejszych kwiatów, który następnie zerwał i delikatnie wsunął we włosy dziewczyny, zerkając w jej oczy. - Wyglądasz cudownie, na tle tych kwiatów - szepnął, omiatając ją spojrzeniem. Skoro ona pokazała mu to, sam chciał coś pokazać, dlatego uśmiechnął się tajemniczo, namyślając się co mógłby zaprezentować, a postanawiając iż najlepiej umie GRZMOCIĆ, po kilku sekundach jego oczy stały się białe, a gdzieś w oddali, jednak było to doskonale dla Daviny widoczne, pojawiła się chmura, która rozbłysła przez cichą i bezdeszczową burzę...

    avatar
    Ruda
    Maniak

    Liczba postów : 817
    Join date : 01/04/2015
    Age : 34
    Skąd : Kraj kurewstwem i miodem płynący

    Re: ALTANA

    Pisanie by Ruda on Czw Cze 18, 2015 8:11 pm

    Davina stała lekko oszołomiona bliskością pierwotnego, a kiedy wsunął kwiat w jej włosy, delikatnie zadrżała. Henrik traktował ją jak damę, czego nigdy wcześniej nie robił żaden mężczyzna, a co z kolei wywołało u niej rumieniec na twarzy. Kiedy wsunął kwiat w jej włosy, po jej ciele przeszła gęsia skórka. Delikatnie chwyciła się za przedramiona i spojrzała w kierunku ogromnej burzowej chmury, którą wampir wywołał czarami.
    - Jesteś równie potężnym magiem Henriku - mówiła, przyglądając się błyskającym piorunom. - Ingerencja w pogodę nie jest od tak, prostą rzeczą.. - dodała, czując jak jej serce delikatnie przyspiesza na samą myśl o tym, że pierwotny był blisko.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: ALTANA

    Pisanie by Nyks on Pią Cze 19, 2015 3:03 pm

    Pierwotny pustym... dosłownie... spojrzeniem również wpatrywał się w to, co wydziwił gdzieś, iż mogli to widzieć, a kiedy Davina się odezwała, uśmiechnął się pod nosem.
    - Atmokineza jest zdolnością, która w moim przypadku nie jest aż tak zależna od magii - odparł Henrik, likwidując w tym czasie chmurę, co sprawiło przy tym, iż jego oczy wróciły do normy. - Każdy pierwotny ma dodatkowe umiejętności, jako istoty zrodzone z magii. Elijah czyta w myślach, Nik bawi się strachem, Finn manipuluje emocjami... a ja władam pogodą - dodał, zerkając na Davinę z delikatnym uśmiechem widocznym na ustach. Widząc jej rumieniec, a także słysząc jak jej serce nieznacznie przyspieszyło, delikatnie przesunął dłonią po zaróżowionym i nieco cieplejszym przez to policzku, wpatrując się w to zaciekawiony, a kiedy wciąż wsłuchiwał się w bicie jej serca, przeniósł spojrzenie w jej tęczówki, czując przy tym jak znów delikatnie zadrżała pod jego palcami... - Jesteś tak delikatną i subtelną istotą, Davino... - szepnął, wciąż wpatrując się w twarz, a dokładniej to w tęczówki, kobiety.

    Sponsored content

    Re: ALTANA

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Czw Cze 21, 2018 1:01 am