Zaginiony świat, pełen legendarnych istot. Przekrocz granice i zmierz się z jego realiami. Jeśli lubisz pisać, masz bujną wyobraźnię i pragniesz przeżyć niezwykłą przygodę w świecie pełnym magii i zagrożeń, zapraszamy Cię serdecznie do wspólnej zabawy.

Image Map

    KOMNATA III

    Share
    avatar
    Ruda
    Maniak

    Liczba postów : 817
    Join date : 01/04/2015
    Age : 34
    Skąd : Kraj kurewstwem i miodem płynący

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Ruda on Sob Maj 23, 2015 3:01 am

    Był jej wdzięczny za to, co zrobiła. Bał się sam siebie, że zwyczajnie się nie zatrzyma, a tego by sobie nie wybaczył.
    - Wszyscy wyszli z tego cało - przytaknął, wpatrując się w jej oczy. Przypomniał mu się widok skręcanego karku chłopaka, który wyglądał jak jego ojciec. Nie widział co się później z nim stało, więc zwyczajnie nie miał pojęcia czy żył. - Mam nadzieję, że tamten.. mag również przeżył. Sporo się poświęcił i szczerze mówiąc byłem pod wrażeniem jego umiejętności - mówił, wpatrując się w twarz Alice. - W najbliższym czasie nigdzie się nie wybieram, więc możesz być spokojna. Nie mogłem pozwolić by i tobie się coś stało, dlatego poszedłem z braćmi... - zamyślił się na chwilę, nad znaczeniem słowa, które wypowiedziała elfka. - Wyjątkowym? A co oznacza bycie wyjątkowym? Kimś ważnym? - pytał, z zaciekawieniem wpatrując się w jej oczy.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Selene on Sob Maj 23, 2015 3:30 am

    Alice uśmiechnęła się ciepło, delikatnie przesuwając opuszką palca po jego brwi. Śledziła wzrokiem jego usta gdy mówił i zerkała z czułością w jego oczy.
    - Tak wyjątkowy... co to znaczy? - zamyśliła się na moment. - Tak to znaczy, że jesteś dla mnie ważny. Ktoś kiedyś powiedział, że "Wyjątko­wy człowiek jest jak czte­rolis­tna ko­niczy­na. Spo­tyka­ny rzad­ko, ale da­je wiele ra­dości i nadziei na szczęście." Dla mnie jesteś jedyny w swoim rodzaju, unikatowy. Nigdy nie myślałam o innym mężczyźnie tak jak o tobie, sprawiłeś, że mój szary i smutny jak dotąd świat staje się kolorowy, a więc jesteś wyjątkowy. "Cza­sem zwyczaj­na chwi­la łapie wyjątko­we okazje." Myślę, że właśnie teraz się to dzieje. Jest zwyczajna noc, jak zawsze grają cykady, jest przyjemnie, byłoby tak, gdybym tkwiła tu na tej sofie sama i gapiła się w niebo, ale jesteś tu teraz ty i nie jest to już zwyczajna noc... z tobą jest wyjątkowa i nawet cykady grają piękniej, a gwiazdy zdają się weselej mrugać. - Mówiąc wodziła palcami po jego idealnych rysach twarzy, od czasu do czasu zatapiając palce w gąszczu jego włosów. Uwielbiała jego oczy, choć w ciemnościach nie mogła przyjrzeć się im tak jak chciała i cieszyła się, że w najbliższych dniach nigdzie się nie wybiera.
    avatar
    Ruda
    Maniak

    Liczba postów : 817
    Join date : 01/04/2015
    Age : 34
    Skąd : Kraj kurewstwem i miodem płynący

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Ruda on Sob Maj 23, 2015 3:59 am

    Słuchał uważnie słów elfki, delektując się dotykiem jej delikatnych dłoni. Ton jej głosu, sprawiał, że Ferran wyciszał się jak małe dziecko, kiedy matka śpiewa mu kołysankę na dobranoc.
    - Jesteś bardzo mądra Alice. I bardzo piękna... - delikatnie pstryknął w palce, rozświetlając pokój płomieniem kilku świec stojących na tarasie, gdyż chciał lepiej widzieć jej duże oczy i pełne wargi. - A sposób w jaki mnie traktujesz, jest dla mnie czymś zupełnie nowym. Jak dotąd... - na chwilę zawiesił głos, zastanawiając się, co powinien powiedzieć. - Moim domem była piwnica od kiedy pamiętam. Głęboka, ciemna piwnica bez okien. Wyciągnęłaś do mnie rękę, mimo że ja chciałem cię zabić... Dla mnie również jesteś bardzo wyjątkowa. Mój świat to już nie czerń i biel, ale również inne barwy - chwycił ją za dłoń, delikatnie całując jej zewnętrzną stronę. - Czuję to, czego nigdy nie czułem i nawet nie wiem jak mam nazwać te wszystkie rzeczy, ale wiem, że bez ciebie nigdy nie zobaczyłbym świata w kolorach... - dodał, na powrót spoglądając jej w oczy.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Selene on Sob Maj 23, 2015 12:38 pm

    Uśmiechnęła się. Był słodki i cudowny, a jego dotyk sprawiał jej ogromną przyjemność. Uwielbiała go dotykać, oddychać powietrzem nasyconym jego zapachem, słuchać jego głosu i wpatrywać się w jego oczy. Kiedy rozbłysły świece w blasku ich światła, wyglądał cudownie.
    - Zapomnij o piwnicy, o braku okien i wszystkich, którzy cię skrzywdzili. Teraz jesteś tutaj i liczy się to co jest teraz. Jak widzisz jest na tym świecie ktoś, komu na tobie zależy, kto cię uwielbia i chce być z tobą w każdej godzinie swego życia. Oboje jesteśmy po przejściach, trudnych, które w jakiś sposób załamały naszą psychikę, ale nie damy się im. Złe wspomnienia odrzucamy w kąt i cieszymy się tym, że los popchnął nas na siebie. Ja się cieszę. - Pochyliła się nad nim i pocałowała go delikatnie w czoło, zsuwając wargi na czubek jego nosa. - Dlaczego ciemna piwnica? Dlaczego bez okien? Mój aniele... - spytała, ponownie przesuwając opuszką palca po jego ustach. Obawiała się tego pytania, ale chciała spytać, chciała by wyrzucił z siebie smutek, który trzymał w sobie przez lata.
    avatar
    Ruda
    Maniak

    Liczba postów : 817
    Join date : 01/04/2015
    Age : 34
    Skąd : Kraj kurewstwem i miodem płynący

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Ruda on Sob Maj 23, 2015 2:37 pm

    Wsłuchiwał się w jej słowa, poddając się dotykowi jej dłoni i miękkich warg. Alice była mądra i piękna, a on nie mógł uwierzyć, że w końcu przytrafił mu się w życiu ktoś tak dobry jak ona. Nazywała go swoim aniołem, tymczasem, to dla niego ona była anielicą. Kimś wyjątkowym, kto dawał mu wszystko czego w tej chwili potrzebował. Patrzył na nią swymi czarnymi oczyma ze spokojem, lecz kiedy zapytała o piwnicę, jego brwi od razu zmarszczyły się groźnie. Przez chwilę wpatrywał się w nią bez słowa.
    - Bo ciemna, głęboka piwnica, uniemożliwia mi normalne funkcjonowanie - odpowiedział chłodnym, pozbawionym emocji głosem, spoglądając w kierunku palących się świec. - Podziemia odbierają mi moc. Odbierają normalne życie. Przyprawiają o ból głowy i duszności w piersi... a w połączeniu z chryzolitem, potrafią utrzymać na granicy życia i śmierci... - nieświadomie zacisnął dłonie w pięści, kiedy przypomniał sobie o wszystkim co przeszedł.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Selene on Sob Maj 23, 2015 2:54 pm

    - Kto cię tam zamknął? I czemu trzymał tak długo? Jak się uwolniłeś? - pytała, nadal przesuwając palcami pojedyncze pasma jego włosów. - Jeśli nie chcesz nie odpowiadaj, ale wiedź, że wiem co czujesz i wiem jak się czułeś. Znam uczucie wegetacji na pograniczu życia i śmierci, znam uczucie przerażenia związanego z pierwszą przemianą i z faktem, kiedy nie wiesz co się z tobą dzieje, uczucie gniewu, nienawiści, bezradności i złości, chęci zabicia się i zabicia każdego kto znalazł się obok, głodu, chłodu i pogardy. Znam te uczucia Ferran, wiele elfek przerobiło a nawet przerabia je na własnej skórze. Teraz kiedy jestem wolna... nie umiem normalnie żyć. Boję się własnego cienia i nie wiem co z sobą począć. Czułeś się tak samo? Jak długo jesteś wolny?
    avatar
    Ruda
    Maniak

    Liczba postów : 817
    Join date : 01/04/2015
    Age : 34
    Skąd : Kraj kurewstwem i miodem płynący

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Ruda on Nie Maj 24, 2015 3:21 am

    Ferran nie chciał tego wspominać, ale wiedział, że będzie go to dręczyło, jeśli komuś o tym nie opowie. Chciał puścić to w niepamięć, a póki co nie mógł. Nie mógł bo nikomu o tym nie mówił, choć większość jego braci wiedziała.
    - Zabrali mnie z domu dziecka... - zaczął niepewnie. - Wiedźma i jej kochanek. Potrzebowali krwi do zaklęć, a o tym kim jestem, wiedzieli szybciej niż ja. Miałem wtedy cztery lata... - westchnął cicho, na chwilę poddając się dotykowi jej delikatnych dłoni. - Kolejne osiemdziesiąt były dla mnie agonią, a ty jedna wiesz zapewne, jak wolno leci czas kiedy jest się zniewolonym. Jestem wolny od dziesięciu lat... Jak się uwolniłem? Cudem Alice.. cudem - podniósł do góry ciemną koszulkę, pokazując jej głęboką, długą bliznę koło serca. - Wiesz co to dwimeryt? Rana po nim nigdy się nie zagoiła, ale to dzięki niemu się wydostałem. Przez cały czas przynosili mi odrobinę krwi żebym kontaktował, a potem faszerowali mnie chryzolitem, więc postanowiłem, że sam się dobiję. Znalazłem kawałek tego kamienia w piwnicy i wbiłem go sobie w serce, a wiedźma... piękna, młoda, która używała mojej krwi do zaklęć odmładzających, zeszła do piwnicy, czując, że coś jest nie tak. Byłem prawie martwy, kiedy razem ze swym partnerem wyciągnęli mnie z piwnicy i właśnie wtedy popełnili błąd. Wyjęli dwimeryt z mego ciała. Nie przewidzieli, że moje moce częściowo się zregenerują na powierzchni, co ich całkowicie zgubiło... - przełknął ślinę, po czym zamknął oczy, zaciągając podkoszulek na swoje miejsce. - Oderwałem głowę kochankowi wiedźmy, a ją... ją potraktowałem ze szczególną troską. Przez długi tydzień, leżała skuta kajdanami z dwimerytu, a ja zafundowałem jej w tym czasie wszystko, co ona fundowała mi przez osiemdziesiąt lat. Cierpiała potwornie.. tak bardzo, że błagała o śmierć. Nie zabiłem jej. Zanim zniknąłem, zaciągnąłem ją do piwnicy w której mnie trzymała i zamknąłem ją tam, po czym wyszedłem. Poczułem ogromną ulgę... - westchnął cicho.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Selene on Nie Maj 24, 2015 11:32 am

    Alice słuchała go w milczeniu, gładząc jego miękkie włosy. Kiedy opowiadał jak zamknięto go w piwnicy, jako małego dzieciaczka w jej oczach stanęły łzy. Nie potrafiła wyobrazić sobie, przez co musiał przejść będąc takim małym chłopcem. Nikt go nie przytulał, nie całował i nie obdarzał miłością. Zamyśliła się. Po policzkach popłynęły jej łzy kiedy wyobraziła sobie małego, bezbronnego malca, przerażonego w ciemnym i obskurnym pomieszczeniu.
    - Strasznie mi przykro - szepnęła, ocierając dłonią łzy. - Przeżyłeś koszmar, nie potrafię ogarnąć rozumem, jak można w ten sposób traktować małe, bezbronne dziecko. Zasługujesz na wszystko co najlepsze - dodała, odgarniając z jego czoła niesforny kosmyk. - Podziwiam cię, że pozbierałeś się po tym wszystkim. Jesteś wspaniały, choć myślisz inaczej. Nawet nie zdajesz sobie z tego sprawy, jak bardzo jesteś wyjątkowy.
    avatar
    Ruda
    Maniak

    Liczba postów : 817
    Join date : 01/04/2015
    Age : 34
    Skąd : Kraj kurewstwem i miodem płynący

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Ruda on Nie Maj 24, 2015 12:12 pm

    Zacisnął zęby i dłonie w pięści, czując jak rośnie w nim coś dziwnego, a jego oczy robią się mokre.
    - Alice, ja się nie pozbierałem. Przez dziesięć lat zgwałciłem i zabiłem tyle kobiet, że chyba pobiłem rekord w mordowaniu... - przyłożył ręce do twarzy, nie chcąc by elfka widziała co się teraz z nim dzieje. - Wszędzie widziałem twarz tej wiedźmy, każda z kobiet ją miała, nawet u ciebie ją widziałem, kiedy zjawiłaś się pod rezydencją. Dopiero potem zobaczyłem, że to nie ona... kiedy powiedziałaś co przeszłaś. Nagle twoja buzia przybrała inny wyraz... Nie płacz przeze mnie, nie warto...
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Selene on Nie Maj 24, 2015 2:47 pm

    Chwyciła jego dłonie, delikatnie odciągając je od jego twarzy, po czym sama otarła jego łzy.
    Nie chciała budzić demonów przeszłości, ale niestety zrobiła to i poniekąd cieszyła się, że Ferran się przed nią otworzył.
    - Słonko, nie oceniam twojej przeszłości, ani czynów jakie popełniłeś. Nie obchodzi mnie to. Dla mnie liczy się to co widzę tu i teraz. Co się stało, to się nie odstanie. Może właśnie nadszedł czas byś przestał żyć przeszłością i zaczął żyć od nowa? Czas nie goi ran, ale łagodzi ból. Wszystko się ułoży, jeśli tylko będziesz tego chciał. - Pochylając się nad nim, delikatnie musnęła ustami jego miękkie wargi, zsuwając dłoń na jego szyję. - Nie paczę przez ciebie Ferran. Po prostu ciężko jest mi się pogodzić z tym co cię spotkało, ale te łzy nie są przez ciebie. Kiedy wreszcie pojmiesz, że nie jesteś jedynym złem tego świata, i że żyją na nim prawdziwe potwory, do których ty się nie zaliczasz? Popełniłeś błędy, wiele... ale to nie znaczy, że nie zasługujesz na drugą szansę! Każdy na nią zasługuje i każdy ma prawo układać swoje życie po swojemu. Ja, ty, twój ojciec, twoi bracia, którzy również gwałcą i mordują. Jak myślisz kim byłabym teraz, gdybym nie trafiła do twojego ogrodu i na ciebie? Sądzisz, że potraktowaliby mnie ulgowo? Proszę cię Ferran... jesteś wspaniałym, pełnym rodzącego się ciepła i delikatności mężczyzną. Nie widzę w tobie sadysty i potwora. Dla mnie jesteś chodzącym dowodem na istnienie dobra, ale ty nawet nie zdajesz sobie  sprawy, że je czynisz. Widzisz tylko to co złe, a pomijasz to co dobre. Otwórz te swoje cudne oczka i spójrz na siebie mniej krytycznie.
    avatar
    Ruda
    Maniak

    Liczba postów : 817
    Join date : 01/04/2015
    Age : 34
    Skąd : Kraj kurewstwem i miodem płynący

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Ruda on Nie Maj 24, 2015 8:56 pm

    Ferran spojrzał na Alice, a łzy bezwiednie spływały mu po policzkach. Przetarł twarz dłonią i podciągnął nosem, po czym podniósł się do pozycji siedzącej i spuścił wzrok. Czuł się wyjątkowo dziwnie, bo uczucie które przez niego teraz przechodziło, było uczuciem jakiego nigdy nie zaznał.
    - Alice ja... Ja nigdy nie płakałem. Nie potrafiłem. Ale czuję się dzięki temu o wiele lepiej... Dziękuję. Za wszystko... - przytulił ją mocno do siebie, kładąc głowę na jej ramieniu. - Ty jedna dałaś mi szansę, dlatego możesz być pewna, że nigdy nikomu nie pozwolę cię skrzywdzić. Nigdy Alice... - dodał, tuląc ją do siebie mocniej.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Selene on Nie Maj 24, 2015 9:25 pm

    Tuliła go do siebie i delikatnie pocałowała w skroń.
    - Możliwość wygadania się jest czymś bardzo ważnym. Czasami człowiek czuje się jakby mu ktoś zdjął z serca ogromny ciężar. Cieszę się, że czujesz się lepiej, przez chwilę targały mną wyrzuty sumienia i sądziła, że rozdrapywanie starych ran i przywoływanie demonów przeszłości tylko bardziej cię rani. Poza tym myślę, że nie tylko ja daję ci szansę, twoi bracia i ojciec również. Nikt na zamku nie miał do ciebie pretensji, nie patrzył się krzywo, wręcz przeciwnie, odniosłam wrażenie, że cieszyli się na twój widok. Nie myśl już o złych rzeczach. Powinieneś odpocząć, odstresować się i ja mam zamiar ci w tym pomóc - zamruczała mu do ucha po czym wstała z miejsca i łapiąc go za dłoń, wciągnęła go do sypialni. - Zdejmuj koszulkę i kładź się na łóżku, moje paluszki będą czynić cuda na twoich wielkich plecach - dodała, posyłając mu łobuzerski uśmiech.
    avatar
    Ruda
    Maniak

    Liczba postów : 817
    Join date : 01/04/2015
    Age : 34
    Skąd : Kraj kurewstwem i miodem płynący

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Ruda on Nie Maj 24, 2015 10:29 pm

    Patrzył na nią lekko zdezorientowanym wzrokiem, nie wiedząc co powinien zrobić.
    - Nie wiem czy to dobry pomysł Alice... - chwycił za koszulkę, zdejmując ją wolnym ruchem. Kiedy ciuch wylądował na fotelu, spojrzał na nią z uniesioną brwią. Już teraz czuł jak serce zaczyna walić mu szaleńczo, a zapach jej skóry jeszcze bardziej to potęgował.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Selene on Nie Maj 24, 2015 10:46 pm

    Kiedy zdjął koszulkę, oniemiała z wrażenia. Pierwszy raz w życiu widziała tak idealne ciało i piękną muskulaturę. Uśmiechnęła się wpatrując się prosto w jego oczy, po czym wolno pociągnęła go na łóżko i przewróciła na brzuch.
    - Po prostu poddaj się Ferranie i zwyczajnie odpręż - odparła melodyjnym tonem, siadając na jego zgrabnym tyłku okrakiem i pochylając się tuż nad nim, zaczęła wolno ugniatać palcami jego barki. - A pomysł mój aniele, jest na tę okoliczność wręcz idealny - dodała, rozmasowując napięte barki Ferrana.
    avatar
    Ruda
    Maniak

    Liczba postów : 817
    Join date : 01/04/2015
    Age : 34
    Skąd : Kraj kurewstwem i miodem płynący

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Ruda on Nie Maj 24, 2015 11:09 pm

    Przełknął ślinę, czując jak zasycha mu w ustach. Starał się wyciszyć, poddając się jej delikatnym dłoniom, ale nie było to ani trochę łatwe. Zawsze dawał upust nagromadzonym emocjom, nie musiał ich trzymać w ryzach, a tym razem nie mógł zrobić inaczej. Zamknął oczy, nie odzywając się słowem i starał się poddać zwinnym palcom elfki, które gładko przesuwały się po jego plecach.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Selene on Nie Maj 24, 2015 11:18 pm

    Alice kciukami zaczęła rozmasowywać kręg po kręgu delikatnie uciskając jego kręgosłup. Rozkoszowała się gładkością jego napiętej skóry z rozkoszą poznając każdy napięty mięsień Ferrana, nad którymi zatrzymywała palce i rozcierała je aż całkowicie się rozluźniły.
    - Jesteś strasznie spięty - odparła ściszonym tonem. - Mam nadzieję, że to co robię, nie jest dla ciebie nieprzyjemne? Jeśli będziesz chciał przerwać to powiedz, dobrze?
    avatar
    Ruda
    Maniak

    Liczba postów : 817
    Join date : 01/04/2015
    Age : 34
    Skąd : Kraj kurewstwem i miodem płynący

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Ruda on Pon Maj 25, 2015 1:30 am

    Ferran leżał na łóżku, starając się skupić na tym co robiła z nim Alice, lecz jego pożądanie rosło w zastraszającym tempie, nie pozwalając mu logicznie myśleć. Nie chciał jednak przerywać starań elfki, dlatego robił wszystko by nie zniechęcić jej do działania.
    - Masz cudowne dłonie Alice.. - mruknął, wzdychając głośno. - A to, co robisz... jest wyjątkowo przyjemne. Obawiam się nawet, że zbyt przyjemne...
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Selene on Pon Maj 25, 2015 1:59 am

    Ponownie się uśmiechnęła zsuwając dłonie coraz niżej.
    - Cóż... masaż sam w sobie ma działać odprężająco, jak i ma być przyjemny. Cieszę się, że przypadł ci do gustu. Mogę robić to codziennie i codziennie relaksować cię w ten sposób, pod warunkiem, że... - Pochyliła sie tuż nad jego uchem. - Zaczniesz skupiać się nad relaksem, relaksem, a nie relaksem jakim myślisz teraz, chociaż muszę przyznać, jest to całkiem dobra gra wstępna, gdyby dołączyć do tego delikatne pocałunki... - Mówiąc to musnęła skrwek jego ucha wargami. - Nie mniej jednak chcę byś się zrelaksował, poczuł delikatność i ciepło rąk.
    avatar
    Ruda
    Maniak

    Liczba postów : 817
    Join date : 01/04/2015
    Age : 34
    Skąd : Kraj kurewstwem i miodem płynący

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Ruda on Pon Maj 25, 2015 3:11 am

    Jej głos sprawiał, że zmysły Ferrana zaczynały wariować wściekle. Kiedy tylko poczuł jej wargi na swym uchu, zaciągnął się jej zapachem i chwycił ją za rękę pociągając ją na łóżko. Spojrzał na nią, ponownie zaciągając się intensywną wonią kwiatów wydzielaną przez jej ciało, po czym nachylił się jej ustami, zatrzymując się tuż przed nimi na kilka sekund. Nagle zaczął wolno zsuwać się czubkiem nosa tuż po jej karku, nieprzerwanie delektując się słodkim aromatem, który teraz wręcz wwiercał mu się do nosa. Jedna z jego dłoni zacisnęła się na talii elfki, a jego wzrok obserwował każdą, nawet najdrobniejszą zmianę na jej skórze.
    - Piękna i taka gorąca... - mruknął, starając się zachować spokój, lecz przychodziło mu to z niemal niemożliwą trudnością.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Selene on Pon Maj 25, 2015 1:02 pm

    Kiedy przewrócił ją na łóżko, wpatrywała się w jego oczy, a kąciki jej ust wolno wędrowały ku górze. Nie bała się, choć wiedziała, że powinna. Dotyk jego dłoni był przyjemny, nie odstręczał jej tak jak inne brudne łapska, które czuła na swojej skórze. To co robił, przesuwając się po jej szyi, wywołało falę bardzo przyjemnych i nieznanych jej dreszczy.
    - Nie jestem piękna - szepnęła. - Za to ty możesz mieć każdą, zdobyć wszystko czego zapragniesz i cieszyć się szczęściem. Masz tak wiele możliwości. - Mówiąc czuła jak jej serce zaczyna przyspieszać, ale tym razem nie pędziło ze strachu i złości... sama nie rozumiała co się z nią dzieje. Niepewnie, położyła jedną z dłoni na jego ramieniu, delikatnie zaciskając na nim palce.
    avatar
    Ruda
    Maniak

    Liczba postów : 817
    Join date : 01/04/2015
    Age : 34
    Skąd : Kraj kurewstwem i miodem płynący

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Ruda on Pon Maj 25, 2015 2:13 pm

    - Jesteś piękna... - mruknął, wpijając się ustami w zgięcie między ramieniem, a szyją elfki. - I pachniesz jak łąka pełna kwiatów, Alice... - wsunął dłoń pod plecy elfki i lekko uniósł ją do góry. Przełknął ślinę, czując jak znowu zasycha mu w gardle. Jego rozluźnione mięśnie, znów stały się napięte jak skała, a serce waliło mu tak mocno, że dosłownie odbijało się od jego klatki piersiowej. - Nie chcę wszystkiego, ani każdej. Mam ciebie i to mi wystarczy - dodał, po czym przycisnął ją do siebie tak mocno, że ich ciała ocierały się o siebie. - Podziwiam cię, że się nie boisz. Gdybyś wiedziała jak wiele kosztuje mnie powstrzymywanie się przed zrobieniem czegoś, czego na pewno byś nie chciała... - ponownie musnął jej kark ustami, czując jak w nozdrza uderza go jej zapach.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Selene on Pon Maj 25, 2015 3:16 pm

    Kiedy przycisnął ją do siebie, nadal się uśmiechała, wpatrując się nieustannie w jego oczy. Już teraz wiedziała, że uwielbia jego bliskość, i mimo iż próbował ją straszyć, to i tak czuła się przy nim bezpiecznie.
    -Życie to podobno sztuka wyborów - niemal jęknęła, kiedy przywarł do niej ustami. - Gdybyś tylko wiedział jak wiele złego dotyku zniosłam i nikczemności na swojej osobie, wiedziałbyś, że wiele potrafię znieść Ferranie - dodała, wsuwając palce w jego włosy. - Nie wiem co ze mną robisz, ale wiem za to, że mi się to podoba... - dodała, wtulając w jego włosy policzek.
    avatar
    Ruda
    Maniak

    Liczba postów : 817
    Join date : 01/04/2015
    Age : 34
    Skąd : Kraj kurewstwem i miodem płynący

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Ruda on Pon Maj 25, 2015 5:04 pm

    - Jesteś o wiele silniejsza ode mnie Alice... - mówił, czując jak nieopisane pragnienie wzięcia sobie jej, zaczyna brać nad nim górę. - Ten skurwiel który zadał ci tyle bólu, zginie zanim przekroczy próg rezydencji, a jego głowę powieszę na palu tuż przed wejściem jako przestrogę dla każdego, kto spróbuje cię tknąć... - puścił elfkę, pozwalając jej ciału opaść na łóżko i wolno zjechał dłonią tuż na jej udo, podsuwając jej sukienkę lekko do góry. Miała jedwabistą skórę, na której mimowolnie zacisnął dłoń. Czując pod palcami jaka jest delikatna, chwycił w zęby ramiączko od sukienki i lekko ściągnął je w dół, wpijając się ustami w odsłonięty obojczyk. - Pragnę cię tak, że zaraz oszaleję... - nachylił się nad jej ustami, wpatrując się w jej twarz z pożądaniem.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Selene on Pon Maj 25, 2015 5:15 pm

    Alice ze spokojem przyjmowała jego słowa i delikatne pieszczoty jakimi ją obdarzał. Kiedy tuż nad nią zatrzymał swoją twarz, otuliła dłonią jego kark.
    - Nie myśl o nim - zamruczała. - Tera mamy ciekawsze tematy... i do robienia i do rozmawiania - dodała, przyciągając go do siebie i delikatnie wpijając się w jego usta. Emocje, gdyż trochę obawiała się jego reakcji, sprawiły, że serce zaczęło jej bić jak szalone, a jego dotyk nie pomagał w wyciszeniu jego rytmu. Zsunęła dłonie na plecy prześmiewcy, wolno zsuwając się aż do paska od jego spodni. Czując pod palcami napiętą muskulaturę jego mięśni, westchnęła cicho zamykając oczy...
    avatar
    Ruda
    Maniak

    Liczba postów : 817
    Join date : 01/04/2015
    Age : 34
    Skąd : Kraj kurewstwem i miodem płynący

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Ruda on Wto Maj 26, 2015 12:56 am

    Ferran bez oporów poddał się dotykowi dłoni Alice, która sięgnęła do jego spodni. Uśmiechając się, odchylił się do tyłu i spoglądając na nią z góry, sięgnął do dżinsów, które rozpiął zgrabnym ruchem i znów pochylił się nad ciałem elfki.
    - Jesteś pewna, że tego chcesz..? - mruknął, muskając ustami jej szyję. Podparł się na jednej ręce, a drugą wsunął tuż pod jej sukienkę, podciągając materiał coraz wyżej do góry. Piękne koronkowe majtki elfki, aż prosiły się by je zdjąć. Wsunął palce pod materiał na jej biodrze, delektując się dotykiem jedwabistej skóry. - Moja samokontrola wisi na cienkim włosku i wystarczy podmuch... - przerwał, zabierając dłoń. Westchnął ciężko, po czym spojrzał w twarz Alice, poważnym wzrokiem. - Jeśli teraz mnie nie zatrzymasz, nie będę umiał się powstrzymać...

    Sponsored content

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Nie Paź 21, 2018 9:31 pm