Zaginiony świat, pełen legendarnych istot. Przekrocz granice i zmierz się z jego realiami. Jeśli lubisz pisać, masz bujną wyobraźnię i pragniesz przeżyć niezwykłą przygodę w świecie pełnym magii i zagrożeń, zapraszamy Cię serdecznie do wspólnej zabawy.

Image Map

    KOMNATA III

    Share
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Selene on Czw Mar 19, 2015 6:56 pm

    Kiedy się obudził, był już dzień. Zerknął na zegarek, po czym spojrzał na nadal śpiącą ukochaną. Pocałował ją delikatnie w skroń, ciepło uśmiechając się pod nosem. Odgarnął jej z twarzy kosmyk włosów, wpatrując się w jej twarz z czułością i troską.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Nyks on Czw Mar 19, 2015 7:28 pm

    Czując delikatne wargi prześmiewcy na skroni, oraz ciepłe promienie słoneczne, które niemal natychmiast zaczęły razić ją po oczach, Kat obudziła się, przewracając ukochanego na plecy i składając na jego ustach delikatny pocałunek.
    - Dzień dobry, kochanie - uśmiechnęła się do niego ciepło, odgarniając kosmyk jego włosów. - Jak spałeś?
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Selene on Czw Mar 19, 2015 8:09 pm

    - Dziękuję wyśmienicie... jak mogłoby być inaczej, przy takiej kobiecie? W prawdzie trudno było mi zasnąć, mając taką ślicznotkę przy boku, ale po długich mękach zaspałem jak zabity - dodał, ponownie wpijając się w jej usta.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Nyks on Czw Mar 19, 2015 8:36 pm

    Z pomrukiem rozkoszy, odwzajemniała pocałunki napawając się jego subtelnością i cudownym, upajającym zapachem. Był zmysłowy, delikatny, a takie powitanie sprawiało, iż już wiedziała że będzie to dobry dzień.
    - Nie jestem żadną ślicznotką - zaśmiała się cicho, a niemal natychmiast również poczuła rumieniec, rozlewający się po jej policzkach. - Masz jakieś plany na dzisiaj? - zagadnęła, unosząc zawadiacko brew.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Selene on Czw Mar 19, 2015 9:01 pm

    Rephaim spochmurniał i cicho westchnął.
    - Wiesz, że moje plany w dużej mierze uzależnione są od planów ojca. Coś mi się o uszy obiło, że chce się dziś z Miakelsonami spotkać, a ich rodzinka w komplecie... chyba nie muszę ci tłumaczyć... - odparł, gładząc ją po zaróżowionym policzku. - Do obiadu, jak sądzę, muszę być na zamku.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Nyks on Czw Mar 19, 2015 9:39 pm

    - Nic nie szkodzi - odparła niemal natychmiast, widząc jak pochmurnieje. Odgarnęła kolejny kosmyk jego włosów. - Rozumiem doskonale tą sytuację - odpowiedziała Bułgarka, zerkając na ukochanego z ciepłym uśmiechem. - I wiem, czym pachną Mikaelsonowie w komplecie. Acz może będą grzeczni - zaśmiała się cicho, prawdę mówiąc nie wiedząc, czemu w to wierzy. - Powinnam się jakoś... wyszykować? - zapytała się nieco niepewnie, nie wiedząc czy jej obecność na tym obiedzie będzie mile widziana. - Czy tylko będę zawadzać i lepiej, jak po prostu nawet nie będę o tym myśleć?
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Selene on Czw Mar 19, 2015 10:25 pm

    - Jesteś już prawie moją żoną, a już na pewno jesteś narzeczoną i sprawy mojej rodziny są już także twoimi sprawami, więc twoja obecność z pewnością jest obowiązkowa, a co do ubrania, to nie przyjęcie, a obiad. Zwyczajny obiad, na którym musimy omówić kilka ważnych kwestii, a że obstawa kilku starszych z braci będzie konieczna to inna sprawa. Szczególnie teraz, kiedy mamy w domu ciężarną elfkę, której zapach zaostrzy wampirzy apetyt, a o ile mnie pamięć nie myli, narzeczona Klausa to młoda wampirzyca. Aż jestem ciekawy, czy ojciec zechce..a właściwie na pewno zechce zabrać na ten obiad ze sobą, co uważam nie jest dobrym pomysłem.

    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Nyks on Czw Mar 19, 2015 10:59 pm

    - No dobrze, coś wymyślę - westchnęła, zerkając pokrótce na drzwi do garderoby. Uśmiechnęła się pod nosem na jego słowa, po czym nieco spoważniałą. - Taak, dość młoda wampirzyca, a ponadto chyba jest w ciąży - przytaknęła na jego słowa. - Twój ojciec powinien być ostrożny przy Jane. Jest niezwykle krucha... Jednak ma swój rozum, prawda? Zrobi jak uważa - westchnęła cicho, bezradnie wzruszając ramionami. - Zawsze coś musi wypaść - oparła czoło o ramię ukochanego.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Selene on Pią Mar 20, 2015 1:09 pm

    - Nic nie poradzisz moja droga. Ani ty, ani ja. Zakładam, że Jane będzie na obiedzie i już chce mi się śmiać, gdyż poza naszym wąskim gronem nikt więcej jej nie widział. Moi bracia, na pewno będą chcieli choćby przypadkiem, przelecieć się przez salon - zaśmiał się pod nosem. - O ile ojciec nie zamknie dobrze drzwi - dodał, po czym wolno wstał z łóżka i przeciągnął się, rozpościerając wolno skrzydła, które teraz zaczęły mienić się w blasku słońca. Zerknął na Katerinę i posyłając jej ciepły uśmiech, musnął piórami po jej twarzy. - Wstawaj skarbie.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Nyks on Pią Mar 20, 2015 3:21 pm

    Kiedy musnął piórami jej twarz, uśmiechnęła się pod nosem z cichym chichotem, po czym delikatnie wsunęła palce w rozkosznie miękkie skrzydła, delektując się ich cudowną i aksamitną miękkością. Wolno wstała z łóżka, nie mogąc napatrzeć się na ukochanego, który z rozłożonymi skrzydłami wyglądał przepięknie i majestatycznie, a oświetlany refleksami odbijanymi od skrzydeł, wyglądał przy tym niezwykle ciepło, co spotęgował jeszcze cudowny uśmiech mężczyzny.
    - Jesteś piękny - wyszeptała, zerkając w jego oczy z ciepłym uśmiechem. - Nie zasługuję na ciebie - dodała, przesuwając dłonią po jego policzku.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Selene on Pią Mar 20, 2015 4:36 pm

    - Nie prawda - zamruczał, czując jak po jego ciele rozchodzą się rozkoszne dreszcze. Uwielbiał kiedy jej drobne delikatne dłonie dotykały jego skrzydeł. Były wrażliwe i rzadko komu na to pozwalał, lecz jej pozwlił by na wszystko. - Piękna jesteś ty, ja jestem przy tobie jak gargulec.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Nyks on Pią Mar 20, 2015 4:47 pm

    - A nie na odwrót? - zaśmiała się cicho Katerina, unosząc zawadiacko brew i wpatrując się w ukochanego, którego przyciągnęła do siebie i wtuliła się w jego ramiona. - Spójrz na mnie. Nie ma w tym nic wyjątkowego - dodała, opuszczając stremowane spojrzenie, a rumieniec raz jeszcze przebijał się na tle bladości jej skóry, jednak po krótkiej chwili zerknęła na prześmiewcę pytająco. - Nie masz ochoty na śniadanie?
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Selene on Pią Mar 20, 2015 4:55 pm

    - Mam ochotę na śniadanie i zjadłbym pewną wampirzycę, na miły początek dnia, ale jeszcze nie mogę - westchnął zrezygnowany. - Idziemy?
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Nyks on Pią Mar 20, 2015 5:21 pm

    - Oczywiście, tylko założę coś na siebie - odparła z ciepłym uśmiechem, po czym na kilka sekund znikła w garderobie, z której wyszła ubrana w jasną, brązową koszulę o krótkim rękawie i czarne, jeansowe rurki. Poprawiając włosy wyszła do ukochanego. Makijaż ominęła, zrobi potem albo i wcale, nigdy bowiem nie przepadała za taką zmianą wyglądu. - Już możemy iść - uśmiechnęła się do mężczyzny.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Selene on Sob Mar 21, 2015 5:24 pm

    Obrzucił ją wzrokiem, z satysfakcją uśmiechając się pod nosem.
    -wyglądasz wprost idealnie - zamruczał, podchodzą do niej i całując ją w czubek nosa, zerknął na moment w jej oczy. - Daj mi chwilę, muszę się ubrać - dodał, po czym zniknął w garderobie.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Nyks on Sob Mar 21, 2015 8:25 pm

    Odwzajemniła spojrzenie i uśmiech.
    - Cieszę się, że się podoba - odparła, rumieniąc się na policzkach. - Dobrze, poczekam - przytaknęła, a w tym czasie zajęła się włosami, które upieła w zgrabmy kok.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Selene on Sob Mar 21, 2015 9:41 pm

    Założył jak zwykle Dżinsy koszule polo, przeczesał palcami włosy i wyszedł do Kateriny, kiedy nagle usłyszał pisk.
    - To Jane? - spytał, przysłuchując się odgłosom.
    avatar
    Nyks
    Lepiej nie zadzierać

    Liczba postów : 1981
    Join date : 02/01/2015
    Age : 24
    Skąd : Z małej, zapuszczonej wiochy...

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Nyks on Sob Mar 21, 2015 10:19 pm

    Katerina przechyliła głowę, również wsluchując się w dzwięki, dochodzące gdzieś z komnaty.
    - Tak, to Jane - potwierdziła jego przypuszczenia. - Chyba powinniśmy sprawdzić, o co biega? Przecież jeden ruch i już po niej - skrzywiła się pod nosem, po czym pociągnęła w tamtym kieurnku ukochanego.

    ---> Komnata V / Reperina
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Selene on Pon Maj 04, 2015 10:12 pm

    <---------- Salon/ Alice
    Alice również zajęła pierwszą lepszą komnatę, kierując się prosto na taras. Usiadła na sofie, przykrywając się kocem i rozkoszowała się wolnością i świeżym powietrzem. Myślała o Ferranie i martwiła się o niego. Nie chciała być tu sama, a fakt, że wszyscy są narażeni na niebezpieczeństwo spędzał jej sen z powiek.
    avatar
    Ruda
    Maniak

    Liczba postów : 817
    Join date : 01/04/2015
    Age : 34
    Skąd : Kraj kurewstwem i miodem płynący

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Ruda on Pią Maj 22, 2015 11:15 pm

    <------------ Salon III / Ferran

    Prześmiewca podszedł do drzwi i od razu nacisnął na klamkę. Kiedy zobaczył Alice siedzącą na sofie i okrytą kocem, momentalnie przyspieszył kroku. Zatrzymał się tuż przed nią i spojrzał na nią tak ciepłym wzrokiem, jakim nigdy nie patrzył na nikogo.
    - Tęskniłem za tobą.. - powiedział, czując jak schodzi z niego powietrze.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Selene on Sob Maj 23, 2015 12:23 am

    Alice pogrążona w zamyśleniu, siedziała na sofie wpatrując się w rozgwieżdżone niebo. Co rusz mknął po nim jakiś prześmiewca. Chłodne powietrze przyjemnie smagało jej twarz, a kiedy nagle pojawił się obok niej Ferran, spojrzała na niego z ciepłym uśmiechem. Jego melodyjny ton i wzrok, tak cudowny i przepełniony czymś czego nie znała, że poczuła jak zapiera jej dech. Wysunęła w jego kierunku dłoń i uniosła koc, chcąc by usiadł obok niej.
    - Chodź do mnie - szepnęła, wciągając go na sofę i niemal natychmiast przesunęła się na jego kolana. Oparła czoło o jego czoło, jednocześnie wplatając dłonie w miękkie włosy prześmiewcy. - Ja nie tylko tęskniłam, ale umierałam też z niepokoju - szepnęła, zsuwając wzrok na jego usta, po których niepewnie i bardzo delikatnie przesunęła palcami. - Dziękuję, że wróciłeś...
    avatar
    Ruda
    Maniak

    Liczba postów : 817
    Join date : 01/04/2015
    Age : 34
    Skąd : Kraj kurewstwem i miodem płynący

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Ruda on Sob Maj 23, 2015 1:10 am

    Ferran z zaskoczeniem na twarzy poddawał się wszystkiemu co robiła Alice. Kiedy wsunęła mu dłoń we włosy i przyłożyła swoje czoło do jego, zamknął oczy i poddał się temu bez reszty. Przyjemne ciepło jakie rozlało się wokół jego serca, sprawiło, że miał ochotę się uśmiechnąć. Jego wargi drgnęły lecz szybko wróciły do poprzedniego stanu, gdy tylko elfka dotknęła palcem jego ust. Krótki dreszczyk przebiegł po jego ciele, na co westchnął cicho.
    - Jestem cały - powiedział krótko, choć w środku rodziło się w nim coś niezrozumiałego. Prawdopodobnie było to szczęście, którego nigdy nie zaznał, dlatego nie potrafił określi tego uczucia. - Pierwszy raz ktoś na mnie czeka. Pierwszy raz się martwi... - mówił prawie szeptem. Objął Alice jedną ręką, a drugą przejechał po gładkiej skórze na jej ramieniu, kierując się dłonią wprost na jej policzek. - Dziękuję, że jesteś - powiedział nagle. Zdziwiony tym co powiedział, spojrzał na elfkę z lekkim niedowierzaniem, że przez jego gardło przeszło jakieś dobre słowo.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Selene on Sob Maj 23, 2015 2:04 am

    Jego delikatny dotyk przyprawił ją o przyjemny dreszczyk. Był jak sen, choć nawet śniąc nie sądziła, że męska dłoń może być tak przyjemna w dotyku. Również zamknęła oczy jednak zaraz je otworzyła, ponownie osuwając spojrzenie na jego usta, które z każdą chwilą kusiły ją coraz bardziej. Nie zauważyła nawet kiedy ponownie wplotła palce w jego włosy i wolno zbliżyła twarz do jego twarzy, zatrzymując usta tuż przed jego wargami.
    - Za mną za to nikt nigdy nie tęsknił Ferranie - szepnęła, po czym zsuwając dłoń na jego kark, delikatnie wpiła się w jego miękkie usta, łącząc je w nieśmiałym pocałunku.
    avatar
    Ruda
    Maniak

    Liczba postów : 817
    Join date : 01/04/2015
    Age : 34
    Skąd : Kraj kurewstwem i miodem płynący

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Ruda on Sob Maj 23, 2015 2:24 am

    Chciał jej odpowiedzieć, lecz kiedy poczuł jej usta na swoich, pozwolił sobie przyciągnąć ją bliżej. Mruknął w zadowoleniu i zatopił się śmielej w jej rozkosznie miękkich wargach. Czuł się przy niej jak mały, niewinny chłopiec, który nigdy nie wyrządził nikomu krzywdy. Zjechał dłonią z powrotem na jej ramię i delikatnie zacisnął na nim dłoń, czując jak odlatuje gdzieś daleko stąd. Nigdy nie przypuszczał, że jakakolwiek kobieta będzie mieć na niego tak wielki wpływ.
    - Cholernie za tobą tęskniłem Alice.. - czuł, jak w mgnieniu oka rośnie w nim pożądanie. Wiedział, że musi się zatrzymać, bo wciąż bał się, że może wyrządzić jej krzywdę. Spojrzał jej w oczy roznamiętnionym wzrokiem, lecz szybko odwrócił głowę w bok, nerwowo przełykając ślinę. Nie wypuścił jej jednak z objęć, wciąż zaciskając dłoń na gładkiej skórze jej ramienia.
    avatar
    Selene
    Dręczyciel

    Liczba postów : 2121
    Join date : 01/01/2015
    Age : 34
    Skąd : Piękna kraina zabita deskami

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Selene on Sob Maj 23, 2015 2:44 am

    Alice przez chwilę wpatrywała się w jego twarz. Niepewnie zacisnęła palce na jego podbródku i odwróciła ją ku sobie, lokując spojrzenie w jego oczach.
    - Bardzo mnie to cieszy - odparła, po czym zeszła z jego kolan i usiadła w rogu sofy. Przyciągnęła go do siebie, układając jego głowę na swoich kolanach i okrywając go kocem, delikatnie zaczęła gładzić jego włosy. - Spróbuj odpocząć i odprężyć się. Musisz być zmęczony. Mam nadzieję, że ta wiedźma nie skrzywdziła nikogo, a najważniejsze, że nie skrzywdziła ciebie. Nie było cię kilkanaście godzin, a  mnie brakowało cię niemal natychmiast. Nie chcę cię stracić Ferranie i nie chcę byś narażał swoje życie... Bałam się, że już cię nie zobaczę i wtedy zrozumiałam, że jesteś dla mnie kimś wyjątkowym.

    Sponsored content

    Re: KOMNATA III

    Pisanie by Sponsored content


      Obecny czas to Pon Paź 22, 2018 1:35 pm